Krytyka nowych regulacji Formuły 1 staje się coraz głośniejsza, a głos w tej sprawie zabrał prezydent FIA, Mohammed Ben Sulayem. W wywiadzie przeprowadzonym przez Forbes przed Grand Prix Miami, podkreślił, że zarzuty pochodzą głównie od zespołów, które nie poradziły sobie z nowymi zasadami. To odpowiedź na rosnącą frustrację wśród drużyn, które nie potrafią dostosować się do wprowadzonych zmian. Co dokładnie powiedział Ben Sulayem i jak sytuacja ma się do ostatnich wyników zespołów?
Mercedes i Ferrari nie narzekają
Ben Sulayem zauważył, że narzekania dotyczące nowych regulacji są ściśle związane z wynikami na torze. Wskazał na różnicę w odczuciach pomiędzy zespołami czołówki a tymi, które borykają się z problemami. Z jego słów wynika, że:
„Nie słyszałeś, żeby Mercedes czy Ferrari narzekali? Oczywiście, że nie. To cykl, a głośniej narzekają ci, którzy nie potrafią dostosować się do zmian.”
Podczas gdy Mercedes wydaje się dominującą siłą, wygrywając wszystkie cztery wyścigi w tym sezonie, Ferrari i inne zespoły walczą z różnymi trudnościami. Pomimo że Ferrari ma przewagę na starcie, nie była w stanie utrzymać tempa Mercedesa, co wskazuje na problemy, które je trapią.
Ben Sulayem zapowiada rozmowy z zespołami i kierowcami
Kiedy na początku sezonu pojawiły się krytyczne głosy zarówno ze strony zespołów, jak i kierowców, Ben Sulayem zareagował, organizując rozmowy z przedstawicielami tych grup. Podkreśla, że FIA zawsze podejmuje decyzje w oparciu o współpracę i konsultacje:
„Nie podejmujemy decyzji tylko dlatego, że mamy taką ochotę. Angażujemy się, konsultujemy, zbieramy informacje i analizujemy, co jest najlepsze dla wszystkich, a nie tylko dla jednej drużyny.”
Pomimo tego, niektórzy kierowcy, jak Lewis Hamilton, zauważają, że istnieje przestrzeń do poprawy w komunikacji z FIA. Hamilton stwierdził:
„Niemniej jednak nie mamy miejsca przy stole, by współpracować z FIA w Formule 1. Uważam, że to powinno się zmienić.”
Już na początku sezonu kierowcy mieli okazję wyrazić swoje obawy, w tym Max Verstappen, który krytykował nowe regulacje. To prowadzi do niepewności wśród zespołów i zawodników.
W obliczu krytyki oraz skomplikowanej sytuacji na torze, nadchodzące wyścigi staną się niewątpliwie areną, na której zespoły będą musiały stawić czoła nie tylko konkurencji, ale także nowym wyzwaniom regulacyjnym.