Valtteri Bottas, znany z ostatnich zmagań w F1, postanowił na chwilę zejść z toru obecnej ery, by zanurzyć się w historii. Zanim wróci do walki w sezonie 2026, fiński kierowca weźmie udział w Adelaide Motorsport Festival. Co ciekawe, Bolidem, który poprowadzi, będzie ikona z lat 80. – mowa o Ferrari 156/85! To powrót do czasów, gdy tytani ścigali się na krańcach świata, a debiutujący Cadillac czeka już za rogiem.

Powrót do przeszłości: Bottas za sterami legendarnego Ferrari
Wyobraźmy sobie sytuację: jeden z czołowych kierowców współczesnej Formuły 1, Valtteri Bottas, przesiada się do bolidu, który swoją epokę miał już dawno za sobą. A nie byle jakiego bolidu! Mowa o Ferrari 156/85 z 1985 roku. To maszyna, która miała ogromne znaczenie w historii Scuderia Ferrari, ponieważ to właśnie ona niosła Michele Alboreto w zaciekłej, choć ostatecznie przegranej, batalii o mistrzostwo świata z Alainem Prostem.
Sezon 1985 był dla Alboreto pasmem sukcesów, przerwanych jedynie frustrującą usterkowością potężnych silników turbo. Włoch zgarnął jedno zwycięstwo podczas Grand Prix Kanady, dołożył do tego osiem podiów i łącznie 69 punktów, utrzymując się w walce o tytuł aż do późnej fazy sezonu. To pokazuje, jak kompetencyjny był ten projekt, mimo problemów z niezawodnością – coś, co fani F1 doskonale rozumieją i co potrafi zrujnować każdy sezon.
Warto pamiętać, że to właśnie Adelaide było sceną finałowej rundy tego historycznego sezonu 1985. Australijskie miasto gościło F1 aż do 1996 roku, zanim pałeczkę przejął Albert Park, który do dziś pozostaje stałym punktem kalendarza Formuły 1. Bottas, wracając na ten historyczny grunt, będzie miał okazję przejechać się maszyną, która startowała tam, gdzie on sam będzie walczył w przyszłości.
Bottas między epokami: Przygotowania do debiutu Cadillaca
Całe to wydarzenie w Adelaide ma miejsce w wyjątkowo szczególnym momencie dla Bottasa. Testy i pokazy uliczne odbędą się tuż przed startem sezonu 2026, kiedy to Bottas ma powrócić na grid po rocznym „urlopie” (sideline’ie) w 2025 roku, tym razem w barwach debiutującego w F1 Cadillaca.
Harmonogram jest napięty jak struna. Fiński kierowca będzie aktywnie uczestniczył w festiwalu między 28 lutego a 1 marca. To nastąpi zaledwie chwilę po zakończeniu przedsezonowych testów, po czym Bottas musi sprawnie przenieść się do Melbourne na inaugurację sezonu na kultowym torze Albert Park. Dwa światy w ciągu kilku dni? To jest właśnie esencja aktywności kierowcy F1 poza głównym cyklem wyścigowym.
Najważniejszy moment ma nadejść w niedzielę, 1 marca, o godzinie 13:45 czasu lokalnego. Właśnie wtedy Bottas ma wykonać pokazowy przejazd historycznym Ferrari 156/85, konkretnie egzemplarzem z numerem startowym 27, który Alboreto używał w swoich bojach. Ale to nie koniec niespodzianek! Rano tego samego dnia, Bottas na chwilę przetestuje zupełnie inną bestię: V8 big-block Holden HQ Monaro. To fascynujące połączenie europejskiej precyzji i australijskiej, surowej mocy. Dwa zupełnie różne światy, a on ma w nich błyszczeć.
Czy Zhou Guanyu to echo przeszłości w nowym projekcie Cadillaca?
Wiadomości o zaangażowaniu Bottasa zbiegły się z inną istotną informacją dotyczącą przyszłego zespołu Cadillaca. Amerykański potentat potwierdził zatrudnienie kierowcy, który jest doskonale znany Bottasowi z niedawnej przeszłości – Zhou Guanyu.
Chiński kierowca, który jeździł u boku Fina w Sauberze przez trzy sezony (od 2022 do 2024 roku), będzie pełnił rolę kierowcy rezerwowego w przyszłym roku po tym, jak sprawował tę samą funkcję w Ferrari w 2025 roku.
To jest klasyczny ruch w świecie F1, który pokazuje, jak kręci się karuzela nazwisk i powiązań. Zhou, mający doświadczenie w jeździe z Bottasem, a następnie chwilowe zakotwiczenie w roli development drive’a w Ferrari (w 2025 – spekulacja na podstawie tekstu źródłowego, choć to kontekst inny niż historyczny cykl sezonowy), teraz wzmocni obsadę Cadillaca. Czy ta znajomość na linii Bottas-Zhou będzie kluczowa dla nowej ekipy w debiutanckim sezonie? Z pewnością stworzą zgrany duet, nawet jeśli Zhou będzie tym rezerwowym. Cadillac stawia na sprawdzoną chemię, co jest inteligentnym posunięciem przed wejściem na tak konkurencyjny parkiet.