Flavio Briatore, doradca wykonawczy Alpine, zaproponował radykalną zmianę w Formule 1, która mogłaby zmienić oblicze widowiska od piątku, poprzez rozszerzenie kalendarza Sprintów z obecnych sześciu wydarzeń do 24. Tego rodzaju zmiany mogą przyciągnąć większą uwagę fanów oraz dostarczyć im więcej emocji i rywalizacji w każdym wyścigowym weekendzie.
Sprinty w Formule 1: Historia i zmiany formuły
Formuła 1 wprowadziła wyścigi Sprintowe w 2021 roku jako eksperyment, który odbył się w trzech wyścigach: GP Wielkiej Brytanii, GP Włoch i GP São Paulo. W oryginalnym formacie kwalifikacje w piątek ustawiały stawkę na sobotni sprint, a wynik 100-kilometrowego wyścigu decydował o kolejności startowej na niedzielny wyścig główny. W tym formacie jedynie czołowa trójka zdobywała punkty.
Od tamtej pory format Sprintu był wielokrotnie przemyślany, a obecnie w kalendarzu mistrzostw odbywa się sześć weekendów z wyścigami Sprintowymi w sezonie. Sprint stał się samodzielnym wyścigiem punktowanym, a ośmiu najlepszych zawodników zdobywa punkty mistrzowskie. Taka zmiana podniosła atrakcyjność tego formatu i dostarczyła kibicom więcej emocji.
Rekomendacja Briatore: Więcej Sprintów, więcej emocji
Briatore, mówiąc na łamach portalu The Race, stwierdził, że Formuła 1 powinna wprowadzić wyścigi Sprintowe na każdym weekendzie Grand Prix. Argumentuje, że obecny program na piątek oferuje za mało atrakcji dla fanów, gdyż sesje treningowe skupiają się głównie na pracach technicznych, a nie na rywalizacji.
Zasugerował, że wprowadzenie Sprintu na każdym weekendzie wyścigowym dostarczy widzom dodatkową dawkę emocji, podczas gdy kierowcy będą walczyć o znaczące wyniki, a nie tylko zbierać dane dla swoich zespołów. Jak zauważył: „Jeśli to zależałoby ode mnie, to miałbym Sprinty w każdy weekend, bo musimy dać coś więcej widzowi.”
Reakcja na zmiany i głosy w F1
To przywiązanie Briatore do dodania Sprintów wypływa w kontekście szerszej debaty na temat przyszłości Formuły 1. Krótko przed jego propozycją, prezydent F1, Stefano Domenicali, odpierał zarzuty dotyczące 2026 roku, mówiąc, że „nikt nie jest zainteresowany tym, jak są prowadzone samochody F1,” co sugeruje, że wielu widzów bardziej interesuje się akcją na torze, niż złożonością technologiczną.
Domenicali wskazał, że celem Formuły 1 jest uproszczenie sportu, aby był łatwiejszy do śledzenia dla szerszej publiczności, jednocześnie zachowując jego konkurencyjność. W kontekście tego, jak Max Verstappen wykonał znakomity manewr na Lewisie Hamiltonie na zakręcie 1 w Węgrzech, Domenicali akcentował, że widzowie doceniają umiejętności potrzebne do wykonania spektakularnych akcji.
Zarówno Briatore, jak i Domenicali zdają się dostrzegać potrzebę wprowadzenia większej dawki rywalizacji i atrakcji, co może zdefiniować przyszłość Formuły 1 w nadchodzących latach.