Max Verstappen, czterokrotny mistrz świata Formuły 1, wyraża coraz większe niezadowolenie z aktualnych regulacji sportowych, co może prowadzić do jego potencjalnego odejścia z F1 na koniec sezonu 2026. Takie przemyślenia snuje nie tylko Verstappen, ale także Martin Brundle, były kierowca Formuły 1 i obecny komentator Sky F1, który sugeruje, jakie możliwości mogą stanąć przed Red Bullem w przypadku odejścia Holendra.
Odejście Verstappena — co to oznacza dla Red Bulla?
Niezadowolenie Verstappena jest odzwierciedleniem rosnących frustracji dotyczących nowych regulacji, które, jak sam określił, są „Formula E na sterydach”. Na dodatek, jego sarkastyczne porównania do gry „Mario Kart” podgrzewają atmosferę wokół jego przyszłości w Formule 1. Holender stawia pytanie, czy rywalizacja zgodnie z obecnymi zasadami jest „orzeczoną nagrodą”.
Martin Brundle, komentując tę sytuację w programie The F1 Show, stwierdził, że nie należą do niego obawy Verstappena, opisywując je jako „nudne”. Mimo to, zwraca uwagę na konstrukcję Red Bulla oraz na to, jak zespół stosuje podejście do swoich kierowców, zwłaszcza do „numerów 2”. Jak przekonuje Brundle, wielu z nich, takich jak Liam Lawson czy Alex Albon, zostali „spaleni przez kulturę” panującą w Red Bullu.
„Oni wszyscy zostali spali przez geniusz Verstappena i przez kulturę, która tam panowała” — powiedział Brundle.
Czas na zmiany — potencjalni następcy Verstappena
Brundle wskazał, że Red Bull może pomyśleć o takich kierowcach jak Carlos Sainz czy Pierre Gasly, jeśli Verstappen postanowi odejść z F1. Podkreślił, że decyzja o zostawieniu ich „poza równaniem” mogłaby być poważnym błędem.
„Jeśli Red Bull rzeczywiście potrzebuje kierowcy, muszą rozważyć kogoś takiego jak Sainz czy Gasly, czy innych” — dodał Brundle, sugerując mozliwości, jakie mogą się przed nimi otworzyć.
Jednak zanim zespół podejmie kluczowe decyzje, warto zwrócić uwagę na początkującego Isacka Hadjara, który może korzystać z bardziej stabilnego i wybaczającego środowiska, co, według Brundla, może okazać się kluczowe dla jego rozwoju jako kierowcy.
Kultura Red Bulla — czas na refleksję
Brundle krytykuje sposób, w jaki Red Bull traktuje swoich młodszych zawodników, porównując to z bardziej wspierającym podejściem używanym przez Mercedes wobec Kimi Antonellego. Sugeruje, że zmiana kultury w Red Bullu miałaby znaczący wpływ na przyszłość zespołu i jego nowych kierowców.
„Patrząc na miłość, jaką Mercedes dał Antonellemu, który przez dziewięć wyścigów był poza zasięgiem, ukazuje, jak to wszystko działa znacznie lepiej” — zauważył Brundle.
Niezależnie od nadchodzących sezonów, Red Bull stoi przed trudnym zadaniem — muszą nie tylko zatrzymać Verstappena, ale również przyciągnąć nowych, utalentowanych kierowców, którzy potrafią wkomponować się w złożoną kulturę tej potężnej drużyny. Co więcej, ich przyszłe sukcesy mogą zależeć od refleksji nad aktualnymi praktykami w zarządzaniu kierowcami.