Christian Horner ponownie na celowniku Aston Martin. Co dalej z jego karierą w Formule 1?
Ostatnie doniesienia sugerują, że Christian Horner, były szef zespołu Red Bull Racing, może powrócić na scenę Formuły 1, tym razem do Aston Martin. Pojawiające się spekulacje wskazują na to, że właściciel zespołu, Lance Stroll, bardzo chce współpracować z Hornerem. Chociaż pierwsze rozmowy na ten temat miały miejsce już wcześniej, negocjacje zakończyły się fiaskiem. Teraz, w obliczu słabych wyników drużyny, której udało się zdobyć tylko jeden punkt w ośmiu wyścigach sezonu, Aston Martin ponownie rozważa pozyskanie doświadczonego lidera.
H2: Wiele możliwości dla Hornera po odejściu z Red Bull
Horner został zwolniony z funkcji szefa Red Bull Racing rok temu, a jego pakiet odprawowy wyniósł około 80 milionów funtów. W związku z tym Horner nie spieszy się z powrotem do Formuły 1, lecz sam przyznał, że ma „niedokończone sprawy” w tym sporcie. Jak zaznacza Daily Mail, powrót do Aston Martin mógłby oznaczać ponowne połączenie z Adrianem Neweyem, szefem zespołu. Nowey zmaga się z problemami zdrowotnymi, co niewątpliwie wpływa na sytuację w zespole.
Oprócz Aston Martin, Horner ma również inne opcje, które mogą go zainteresować. Włodarze Formuły 1, w tym były szef Bernie Ecclestone, pracują nad tym, aby Horner znalazł się w zespole Ferrari, jednak jak dotąd te rozmowy nie przyniosły konkretnych rezultatów.
H2: W oczekiwaniu na nowe wyzwania
Nie można pominąć również możliwości, że Horner mógłby zaangażować się w zespół Alpine. Właściciele firmy Otro Capital rozważają sprzedaż swojego 24-procentowego udziału w tym francuskim zespole. Flavio Briatore, doradca zespołu Alpine, dał do zrozumienia, że jest otwarty na współpracę z Hornerem. Co więcej, niektórzy spekulują o nowym projekcie w Formule 1, gdzie Horner miałby rozmawiać z chińskim producentem samochodów BYD na temat możliwości założenia dodatkowego zespołu.
H2: Aston Martin milczy w sprawie Hornera
W odpowiedzi na spekulacje dotyczące zainteresowania Hornerem, przedstawiciel Aston Martin zaznaczył: „W zgodzie z naszą polityką nie komentujemy plotek ani spekulacji”. Obecna sytuacja jest dynamiczna i niepewna, a nazwisko Hornera powraca na rynek. Choć nie ma jeszcze oficjalnych informacji o jego powrocie do Formuły 1, oczywiste jest, że jego doświadczenie i umiejętności wciąż są pożądane w świecie wyścigów.