Colton Herta nie wystartuje w tym roku w słynnym wyścigu Indy 500 z powodu kolizji z kalendarzem Formuły 2. Amerykański kierowca, który od 2018 roku rywalizował w serii IndyCar, postanowił przejść do Formuły 2 w sezonie 2026, dążąc do zdobycia miejsca w Formule 1. Ta zmiana obranego kursu nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę wysokie ambicje Herty i jego dotychczasowe osiągnięcia.
Herta nie weźmie udziału w Indy 500
Mimo że Colton Herta był bliski swojego debiutu w prestiżowym wyścigu Indy 500, jego plany wzięły w łeb z powodu konfliktu terminarza. Jak podaje serwis GPblog, Formuła 2 postanowiła zreorganizować cykl swoich wyścigów, co skutkowało przeniesieniem rund z Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej na weekendy w Miami i Kanadzie. To właśnie wyścig kanadyjski koliduje z Indy 500, co oznacza, że Herta nie będzie mógł ścigać się w Indianapolis.
W ostatnich latach wielu kierowców z różnych serii wyścigowych angażuje się w inne sporty motoryzacyjne poza swoją główną dyscypliną. Przywołując przypadki Maxa Verstappena i Lance’a Strolla, którzy z powodzeniem biorą udział w wyścigach GT3, Herta z pewnością również mógłby wykorzystać swoją charyzmę w Indy 500, ale niestety nadszedł moment, w którym musiał podjąć trudną decyzję.
Dlaczego zmiana kalendarza jest niekorzystna?
Reorganizacja kalendarza wyścigowego Formuły 2 miała na celu uniknięcie dłuższej przerwy, która mogłaby wynikać z obecności obszernych przerw pomiędzy wyścigami, zwłaszcza po GP Australii, które odbyło się w połowie kwietnia. Skutkiem ubocznym tych zmian było jednak wykluczenie Herty z jednego z najbardziej znanych wyścigów w USA.
W ciągu swojego dotychczasowego udziału w Indy 500, Herta osiągnął różne miejsce w wyścigach, od 33. miejsca w swoim debiucie w 2019 roku, przez 8. miejsce w 2020 roku, aż po 9. miejsce w 2023 roku. Te doświadczenia wskazują na jego rosnące umiejętności i potencjał. Zastanawiając się nad jego osiągnięciami, można przypuszczać, że w najbliższych latach Herta mógłby doświadczyć jeszcze większych sukcesów w tym legendarnym wyścigu.
Kto w zespole Andretti na Indy 500?
Mimo braku Herty, zespół Andretti Global nie zamierza rezygnować z rywalizacji w Indy 500. W tym roku ekipa wystawi trzy samochody: Will Power pobierze numer 26, Kyle Kirkwood poprowadzi numer 27, a były kierowca Formuły 1, Marcus Ericsson, zasiądzie za kierownicą auta numer 28. Zespół ten ma ambitne cele i z pewnością będzie chciał zdobyć jak najwyższe lokaty, mimo nieobecności jednego ze swoich kluczowych zawodników.
Tak więc, chociaż Colton Herta nie weźmie udziału w Indy 500, emocje związane z tym wyścigiem wciąż będą wysokie. W końcu, motorsport potrafi zaskakiwać, a na torach wyścigowych zawsze może wydarzyć się coś, co wstrząśnie światem.