David Coulthard prognozuje zwycięstwa Aston Martin do 2028 roku
W ostatnim odcinku podcastu Up to Speed były kierowca Formuły 1, David Coulthard, podzielił się kontrowersyjnymi prognozami dotyczącymi przyszłości zespołu Aston Martin. Mimo trudnego początku sezonu 2026, skomentował, że zespół ten będzie najbardziej rozwijającą się ekipą w ciągu najbliższych dwóch lat, a ich ambicje sięgają nawet po zwycięstwa już w 2028 roku.
Aston Martin w trudnej sytuacji w 2026 roku
W bieżącym sezonie, Aston Martin miał wiele problemów z niezawodnością i wydajnością. Z wyjątkiem fortunnego 10. miejsca Fernando Alonso w Grand Prix Monako, które przyniosło jedyny punkt w tym sezonie, zespół z siedzibą w Wielkiej Brytanii borykał się z problemami od początku w Australii, gdzie odczuwano wibracje z jednostki napędowej. Coulthard zauważył, że zespół zdołał wprowadzić znaczący pakiet ulepszeń w Budapeszcie, który pozwolił im wyprzedzić Cadillac i Williams.
„Aston… naprawdę, naprawdę źle, musimy to powiedzieć. Podsumowanie sezonu to około sekundy straty z powodu silnika, a kilka sekund z powodu samego samochodu” – przyznał Coulthard.
Coulthard wierzy w przyszłość Aston Martin
Mimo trudności, Coulthard jest pełen optymizmu, szczególnie w kontekście pracy pod kierownictwem legendy F1, Adriana Neweya. Zauważył, że zespół ma potencjał, aby stać się liderem w nadchodzących latach. „Ale zaznaczam – będą największą rozwijającą się ekipą w ciągu następnych dwóch lat. Przewiduję, że wygrają wyścigi w tym okresie” – dodał.
Optymizm ten dzieli także Adrian Newey, który w niedawnym wywiadzie podkreślił, że zespół jest obecnie w „dużo lepszej pozycji” do wykorzystania zmian regulaminowych w F1 na rok 2027, niż był w czasie trudów sezonu 2026. Newey stwierdził: „Jesteśmy teraz o wiele bardziej dojrzałą organizacją, co sprawia, że jestem bardzo optymistyczny o przyszłość”.
Nowe regulacje i pełna regeneracja zespołu po trudnym starcie roku mogą okazać się kluczowe dla Aston Martin. Jak powiedział Coulthard, „chcieliby z pewnością wymazać ten sezon z ksiąg rekordów”, ale z jasnym planem na przyszłość, nadzieje na sukcesy są wciąż żywe.