Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
AKCEPTUJĘ
f1zone f1zone
  • Home
  • Wiadomości F1
    • Robert Kubica
  • Zespoły F1
    • Kick Sauber
    • Visa Cash App RB
    • Alpine
    • Aston Martin
    • Ferrari
    • Haas
    • McLaren
    • Mercedes
    • Red Bull
    • Williams
  • Kontakt
Czytasz: Czy Isack Hadjar przełamie klątwę drugiego fotela Red Bulla?
Formuła 1Formuła 1
Szukaj
  • Home
  • Categories
  • More Foxiz
    • Blog Index
    • Sitemap
Follow US
© Foxiz News Network. Ruby Design Company. All Rights Reserved.

Formuła 1 - Sporty motorowe

Czy Isack Hadjar przełamie klątwę drugiego fotela Red Bulla?

Mateusz Wolski
Mateusz Wolski
12 stycznia 2026

W świecie Formuły 1, gdzie fotel w Red Bullu jest równie pożądany, co przeklęty, pojawia się nowe nazwisko budzące gigantyczne nadzieje. Czy Isack Hadjar, po fenomenalnym debiucie w 2025 roku, ma w sobie to „coś”, by przełamać niechlubną passę kierowców, którzy nie sprostali wyzwaniu u boku Maxa Verstappena? Były sędzia FIA, Johnny Herbert, właśnie podzielił się swoją surową, acz optymistyczną oceną jego potencjału. Przygotujcie się na analizę, która może zmienić wasze spojrzenie na juniora, który nagle znalazł się w centrum uwagi.

Czy Isack Hadjar przełamie klątwę drugiego fotela Red Bulla?

Spis treści
  • Czy Hadjar może być wyjątkiem od reguły? Opinia Johnny’ego Herberta
  • Czy mentalność He-Man’a przełoży się na walkę z Verstappenem?
  • Test poza asfaltem: Nowe wyzwania dla francuskiego talentu

Czy Hadjar może być wyjątkiem od reguły? Opinia Johnny’ego Herberta

W Formule 1 istnieje ciche przekonanie, że miejsce drugiego kierowcy w Red Bullu ma w sobie element fatum. Poprzeczka zawieszona jest absurdalnie wysoko, a presja bywa niszcząca. Jednak Isack Hadjar, po sezonie 2025, zaczął wyrastać na kandydata, którego nie można zignorować. Zdobył on sensacyjny powrót do zespołu mistrzowskiego, wyprzedzając w klasyfikacji doświadczonego Liama Lawsona i dorzucając do tego podium w Zandvoort.

Sam Johnny Herbert, były kierowca i sędzia FIA, przyznaje, że Hadjar pozytywnie zaskoczył środowisko. W rozmowie na podcaście Stay On Track u boku Damona Hilla, Herbert nie szczędził pochwał dla Francuza, zwłaszcza za jeden kluczowy atrybut.

„Myślę, że zaskoczył on tak wielu ludzi — prawdopodobnie włączając we mnie”

Herbert wskazał na fundamenty, które Hadjar zbudował w swoim debiutanckim roku w bolidzie Racing Bulls. To nie były pojedyncze błyski geniuszu, ale twarda, powtarzalna praca, której brakowało często poprzednikom.

„Jeśli spojrzymy na to, co osiągnął w zeszłym roku, pokazał chyba jedną ze swoich najmocniejszych stron: konsekwencję. Ta konsekwencja była widoczna w kwalifikacjach. Przez większość sezonu plasował się na szóstym, siódmym, ósmym miejscu, ale potrafił także regularnie punktować.”

Herbert podkreśla również fakt, że Hadjar był konsekwentnie lepszy od Lawsona, który miał z tyłu głowy pewien bagaż doświadczenia. Zastanawiające jest to, że Hadjar, który w Formule 2 nie zdobył mistrzostwa, a jedynie notował solidne występy, teraz wydaje się być gotowy na największe wyzwanie.

„To nie był ktoś, o kim mówiło się głośno podczas jego dni w F2, co dziwne. Miał solidny czas w F2, ale nigdy nie wygrał mistrzostwa. Myślę, że zaskoczył tak wielu ludzi — prawdopodobnie włączając we mnie — bo naprawdę podobała mi się jego etyka pracy w zespole, która polegała po prostu na ciągłym pchaniu naprzód.”

Czy mentalność He-Man’a przełoży się na walkę z Verstappenem?

Pytanie brzmi, czy te same cechy, które pozwoliły mu dominować na tle kolegów z zespołu Racing Bulls, zadziałają, gdy po drugiej stronie garażu zasiądzie Max Verstappen. Rywalizacja z Holendrem wymaga nie tylko szybkości, ale i zdolności do precyzyjnego przekazywania informacji inżynierom – cechy, którą Herbert ceni równie wysoko.

Herbert jest przekonany, że Hadjar może wnieść cenne aktywa do Red Bulla, nawet jeśli Verstappen wydaje się być operujący na zupełnie innej orbicie skali działania.

„Wydawał się być tym, który był w stanie dostarczyć zespołowi informacji, których potrzebowali, aby osiągnąć to, co prezentował na torze. To jest siła, którą z pewnością może przenieść do Red Bulla. Ale dokładnie tak samo myśli Max — tylko na o wiele większą skalę.”

To porównanie jest kluczowe. Red Bull potrzebuje kierowcy, który rozumie bolid na poziomie technicznym i potrafi przekształcić to w czasy okrążeń. Jeśli Hadjar utrzymuje podobny sposób myślenia co Verstappen, choć na mniejszej początkowo skali, daje mu to potężny atut psychologiczny i rozwojowy. Jest to obiecujący sygnał dla tych, którzy obawiali się kolejnego „pasażera” w zespole mistrzów świata.

Test poza asfaltem: Nowe wyzwania dla francuskiego talentu

Niezależnie od spekulacji wokół fotela w F1, francuski kierowca ostatnio musiał zmierzyć się z innym, równie wymagającym zadaniem, co utwierdziło go w opinii wszechstronnego sportowca, a nie tylko specjalisty od bolidów jednomiejscowych.

Hadjar został niedawno przetestowany w pustynnych warunkach, siadając za kierownicą Forda Raptrora T1+ (specjalistyczna maszyna klasy T1+ do Rajdów Dakar) i stając w szranki z weteranem pustyni, Mitchellem Guthrie. Materiał wideo Red Bull Motorsport pokazał, jak trudne było to dopasowanie. Zadaniem Hadjara było zbliżenie się do referencyjnego czasu Guthrie na dystansie pięciu okrążeń.

Jego pierwszy przejazd był sporym wyzwaniem: uzyskał czas 4 minuty i 18 sekund, podczas gdy Guthrie ustawił benchmark na 3 minuty i 16 sekund. To przepaść, której nie da się zniwelować za jednym zamachem, nawet w gamie F1. Jednak to dewizja i determinacja, o której mówił Herbert, znów okazała się decydująca.

Nie zrażając się początkową stratą, Francuz z okrążenia na okrążenie zmniejszał dystans do celu. Dość powiedzieć, że w swoich dwóch ostatnich próbach zamknął stratę do referencyjnego czasu Guthrie do zaledwie dwóch sekund! Taka zdolność do adaptacji, analizy i szybkiego uczenia się pod presją, niewątpliwie buduje kapitał zaufania w oczach zarządu Red Bulla. Jeśli potrafi tak szybko opanować maszynę zdolną do skakania po wydmach, to jest realna szansa, że poradzi sobie z technicznymi niuansami bolidu RB20 (lub jego następcy).

0 / 5. Ocen: 0

Previous Article Montoya też musiał odwiedzić "uzdrowiciela energii" na polecenie Marko. Montoya też musiał odwiedzić "uzdrowiciela energii" na polecenie Marko.
Next Article Alonso uratował posady, ale groziło zwolnieniem. Alonso uratował posady, ale groziło zwolnieniem.

Formuła 1

McLaren i Red Bull na czołowej pozycji w rywalizacji - czy to koniec dominacji zespołów F1?

McLaren i Red Bull na czołowej pozycji w rywalizacji – czy to koniec dominacji zespołów F1?

Mateusz Wolski

Szybkie 600 zasady gry i wyniki losowania

20 października 2020

Lvbet czy noble gdzie lepiej obstawiać sporty walki

8 maja 2021

Wypłata pieniędzy z wykorzystaniem twarzy

21 maja 2021

3 popularne firmy online

23 grudnia 2021

Jaką firme wybrać na 2022 rok?

2 stycznia 2022

F1 News

  • Robert Kubica
  • Zespoły F1
  • Mapa strony

Formuła 1

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

F1Zone.pl – serwis poświęcony królowej wyścigów!

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?