Zbliża się jeden z najbardziej ekscytujących weekendów wyścigowych w Ameryce Północnej. Już w niedzielę fani będą mogli cieszyć się blisko 10 godzinami nieprzerwanego ścigania, gdy na torze odbędą się trzy wyjątkowe wydarzenia, które z pewnością dostarczą niezapomnianych emocji.
Indy 500 – Królewski wyścig Ameryki
W niedzielę na torze Indianapolis Motor Speedway rozpocznie się jeden z najbardziej znanych wyścigów w Ameryce – Indy 500. Start zaplanowany jest na godzinę 12:30 ET (17:30 BST), a na pole startowe ustawił się obrońca tytułu i zwycięzca zeszłorocznej edycji, Alex Palou, prowadząc samochód No. 10 Chip Ganassi Racing. Oprócz niego, na pierwszym rzędzie zobaczymy również Alexandra Rossiego i Davida Malukasa.
Na torze będzie można dostrzec wielu byłych kierowców Formuły 1, takich jak Alexander Rossi, Takuma Sato, Marcus Ericsson, Romain Grosjean oraz Mick Schumacher. Reserve driver McLarena, Pato O’Ward, także regularnie bierze udział w sesjach treningowych F1 po zakończeniu sezonu IndyCar.
Indy 500 na ogół trwa około trzech godzin, co oznacza, że – jeśli nie będą miały miejsca żadne opóźnienia – zakończy się na czas, aby widzowie mogli zasiąść przed ekranami na transmisję z Canadian Grand Prix w Montrealu. Jednak, jak zawsze, żółte flagi mogą wprowadzić nieprzewidywalność w Indianapolis.
F1 – Canadian Grand Prix w Montrealu
Równolegle do Indy 500, w niedzielę odbędzie się Canadian Grand Prix, który zadebiutuje w kalendarzu na tym weekendzie, w związku z brakiem Monaco Grand Prix. To będzie weekend sprintowy w Montrealu: Klasyfikacje sprintowe odbyły się w piątek, a na sobotę zaplanowano sprint i kwalifikacje, podczas gdy główne wydarzenie – Canadian Grand Prix – rozpocznie się o godzinie 16:00 lokalnego czasu (21:00 BST).
Na czoło tabeli liderów wychodzi Kimi Antonelli, który przewodzi stawce z 20-punktową przewagą nad Georgem Russellem. Zespół Mercedesa planuje wprowadzenie aktualizacji, podczas gdy Red Bull Racing już potwierdził wprowadzenie drobnych zmian, które mają pomóc Maxowi Verstappenowi zbliżyć się do podium i zwycięstw. McLaren i Ferrari również liczą na solidne wyniki po wcześniejszych podiów w sezonie 2026.
Toto Wolff, dyrektor zespołu Mercedesa, powiedział: „Jedziemy do Kanady gotowi, aby powrócić do regularnego rytmu wyścigowego. Nasi konkurenci poczynili krok naprzód w Miami, a my musimy na to zareagować; siedem Grand Prix w 10 weekendów przed przerwą to doskonała okazja, aby to zrobić i zbudować momentum.”
W Montrealu oprócz F1 swoje wyścigi rozegra również Formuła 2, z uwagi na odwołanie Grand Prix Bahrajnu oraz Arabii Saudyjskiej z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie, co skutkuje nieobecnością Coltona Herty z Cadillaca na Indy 500.
Coca-Cola 600 – Długie zakończenie dnia
Na zakończenie tego ekscytującego dnia, o godzinie 18:00 ET (23:00 BST) w Concord, Karolina Północna, odbędzie się Coca-Cola 600 – najdłuższe wydarzenie NASCAR w kalendarzu. To jedyny wyścig, podczas którego punkty są przyznawane w trzech etapach zamiast w dwóch.
Pierwsza część wyścigu może kolidować z Canadian Grand Prix, co z pewnością dostarczy dodatkowych emocji. Po niedawnych próbach dubletu Indy 500 i Coca-Cola 600 przez Kile’a Larsona, brytyjska kierowczyni Katherine Legge podejmie się tego wyzwania jako pierwsza kobieta w historii.
Zarówno fani IndyCar, F1, jak i NASCAR mają przed sobą niezapomniany weekend pełen emocji i pasjonujących wyścigów.