Antonio Felix da Costa nie wystartuje w 6-godzinnym wyścigu w Fuji, co potwierdził bliski przyjaciel Maxa Verstappena. Decyzja ta ujawnia nie tylko zmiany w strategii zespołu Alpine, ale także wpływa na przyszłość portugalskiego kierowcy. Krótkie oświadczenie da Costy odzwierciedla jego rozczarowanie oraz nadzieje na przyszłość.
Kto zastąpi da Costę w wyścigu?
6-godzinny wyścig w Fuji, który odbędzie się w nadchodzący weekend, stanowi szóstą rundę sezonu Mistrzostw Świata Endurance 2026. Zespół Alpine miał pierwotnie wystawić czterech kierowców, jednak sytuacja uległa zmianie. Po potwierdzeniu wcześniejszych spekulacji, że da Costa nie weźmie udziału w wyścigu, Alpine zamierza rywalizować z tylko dwoma kierowcami. W oświadczeniu skierowanym do fanów, da Costa wyraził swoje rozczarowanie: „Z powodów strategicznych Alpine zdecydowało się wystartować z dwoma kierowcami w wyścigu w Fuji. Życzę całemu zespołowi Alpine oraz #35 powodzenia w Fuji. Jestem dumny, że mogłem pracować z zespołem i przyczynić się do jego sukcesów, w tym do podium w ostatnim wyścigu.”
Przyjaźń z Verstappenem na pierwszym planie
Antonio Felix da Costa jest nie tylko utalentowanym kierowcą, ale również bliskim przyjacielem Maxa Verstappena, co ma wpływ na jego karierę w Formule 1. Da Costa był wcześniej juniorem Red Bulla, gdzie miał okazję obserwować, jak Verstappen staje się gwiazdą. Ich przyjaźń sięga dalej niż tylko tor wyścigowy — obaj kierowcy spędzili razem wakacje tego lata.
W kontekście ich relacji, da Costa stwierdził: „Max jest wyjątkowy w dobrym sensie. To, co osiągnął, jest imponujące, a mimo swojego statusu czterokrotnego mistrza świata, traktuje innych z szacunkiem, tak jak gdyby jeszcze nie zdobył tytułu.” Ten komentarz podkreśla nie tylko fenomen Verstappena, ale i ich silną, prywatną więź, co czyni ich duet na torze jeszcze bardziej intrygującym.
Co czeka da Costę w przyszłości?
Zmiany w zespole Alpine wiążą się z koniecznością poszukiwania nowych możliwości dla da Costy na sezon 2027. Może to skutkować dla niego większym wyzwaniem, ale również otworzyć nowe drzwi w jego karierze. Zakończenie współpracy z Alpine, która opuszcza klasę Hypercar, napawa niepewnością, ale także nadzieją na lepsze perspektywy.
Pomimo tej niepewności, da Costa może liczyć na wsparcie Verstappena i innych przyjaciół ze swojego otoczenia. Wspólnie, mogą stawiać czoła wyzwaniom nadchodzącego sezonu, dążąc do realizacji własnych sportowych ambicji.