After Mercedes set the pace during the first Bahrain winter test, Ferrari completed the fastest time this week. GPblog reviews how much each driver improved this week in Sakhir.
W Sakhir odbyły się dwa tygodnie zimowych testów Formuły 1, które dostarczyły wielu emocji i zaskakujących wyników. W pierwszym tygodniu dominowała ekipa Mercedesa, która ustawiła wysoki standard. Jednak to Ferrari zaskoczyło wszystkich, kończąc drugi tydzień z najszybszym czasem. W międzyczasie niektórzy kierowcy dokonali znaczących postępów, co stawia pod znakiem zapytania przewidywania przed nadchodzącym sezonem.

Rekordowe skoki czasów i niespodziewane wyniki
W tej drugiej turze testów jeden z najbardziej zaskakujących rezultatów osiągnęli Pierre Gasly oraz Arvid Lindblad, którzy poprawili swoje czasy o ponad trzy sekundy. Dla wielu, to dowód na to, że sezon 2023 może być pełen niespodzianek. Jak zauważył ekspert GPblog, po pierwszym tygodniu Mercedes, mimo wcześniejszych sukcesów, poprawił się najmniej – George Russell i Kimi Antonelli wykonali małe krok do przodu, z czasami poprawionymi o zaledwie 0,7 i 0,8 sekundy. Lewis Hamilton również pozostał w cieniu, poprawiając swój czas o mniej niż sekundę.
Z kolei Max Verstappen, mistrz świata z Red Bulla, osiągnął poprawę o prawie 1,7 sekundy. Jego postawa jest dowodem na to, że Red Bull wciąż posiada ogromny potencjał na nadchodzące wyścigi.
Porównania z ubiegłym rokiem
Warto zauważyć, że najlepszy czas Charlesa Leclerca w tym roku – 1:31.992 – okazał się o 2.644 sekundy wolniejszy od rekordu ustanowionego przez Carlosa Sainza w ubiegłym roku. Takie różnice w czasach mogą sugerować, że zespoły wciąż eksperymentują z ustawieniami swoich samochodów. Złożoność formuły F1 trafia na pierwszy plan, jako że nie wiadomo, jakie tryby silnika i ilości paliwa stosowano podczas testów.
Według słów Leclerca: „Wciąż odkrywamy nasz aktualny potencjał. Dobrze, że coraz lepiej rozumiemy, jak eksploatować moc naszego bolidu.” Ta wypowiedź podkreśla, jak istotne są zimowe testy dla oceny rzeczywistej formy zespołów.
Zmiany w rankingu kierowców
Tabela z wynikami drugiego tygodnia również przynosi intrygujące dane. Można zauważyć te znaczne poprawy, które przypisuje się zarówno umiejętnościom kierowców, jak i postępom w rozwijaniu technologii przez zespoły. Warto zwrócić uwagę na wyniki w tabeli, gdzie widzimy nie tylko liderów, ale i ich znaczne poprawy:
| Pozycja | Kierowca | Czas tygodnia 1 | Czas tygodnia 2 | Poprawa |
|———|—————————|——————|——————|————–|
| 1. | Charles Leclerc (Ferrari) | 1:34.273 | 1:31.992 | -2.281s |
| 2. | Kimi Antonelli (Mercedes) | 1:33.669 | 1:32.803 | -0.866s |
| 3. | Oscar Piastri (McLaren) | 1:34.549 | 1:32.861 | -1.688s |
| 4. | Lando Norris (McLaren) | 1:34.669 | 1:32.871 | -1.798s |
| 5. | Max Verstappen (Red Bull) | 1:34.798 | 1:33.109 | -1.689s |
Przyglądając się tym wynikom, możemy zobaczyć, że nie tylko czołowe zespoły, jak Ferrari czy Mercedes, intensywnie pracują nad swoimi bolidami, ale również ekipy takie jak McLaren prezentują się z coraz lepszej strony.
Obserwując rozwój sytuacji w Sakhir, można z niecierpliwością czekać na to, co przyniesie nadchodzący sezon. Jak wiadomo, Formuła 1 rządzi się swoimi prawami, a testy są tylko wstępem do emocjonujących zmagań na torach. Czy Ferrari utrzyma swoją formę? Jak wypadną Mercedes i Red Bull na znanym im torze w Melbourne? Czas pokaże.