W ostępie do austriackiego Grand Prix Formuły 1, wszystkie czołowe drużyny przygotowują swoje najnowsze aktualizacje, by zmaksymalizować swoje szanse na sukces. Zespół Ferrari, Mercedes i McLaren już zapowiadają zmiany, które z pewnością wpłyną na zaciętą rywalizację na torze Red Bull Ring. Czy te zmiany rzeczywiście przełożą się na wyniki? Przyjrzyjmy się bliżej, co czeka nas podczas nadchodzących wyścigów.
Ferrari wprowadza nową jednostkę napędową przed wyścigiem w Austrii
Zespół Ferrari ogłosił, że na nadchodzący wyścig w Austrii wprowadzi nową aktualizację jednostki napędowej. Enrico Gualtieri, techniczny dyrektor ds. jednostek napędowych, podkreślił, że zmiany będą jedynie drobnymi poprawkami. „Aktualizacja, którą wprowadzamy w Spielberg, jest stosunkowo niewielka i jest rezultatem pracy wykonanej w ostatnich tygodniach, aby przenieść usprawnienia z naszego programu rozwoju na tor” — powiedział Gualtieri. Zaznaczył również, że nie należy oczekiwać, iż sama aktualizacja zmieni porządek rywalizacji, ale ilustruje ona zaangażowanie zespołu w dążenie do ciągłego doskonalenia.
Mercedes potwierdza aktualizacje, aby poprawić słabości
Toto Wolff, dyrektor wykonawczy i szef zespołu Mercedes, potwierdził, że jego zespół wprowadzi zmiany w samochodzie, mające na celu zniwelowanie dotychczasowych problemów z niezawodnością. „Barcelona działła jako punkt odniesienia dla naszej obecnej formy; musimy odpowiedzieć na problemy, które wystąpiły i walczyć o oba tytuły w mistrzostwach” — stwierdził Wolff. Dodał, że aktualizacje będą skoncentrowane na poprawie zarówno wydajności, jak i niezawodności. „Nie możemy stać w miejscu, przynosimy kilka aktualizacji do Austrii, skupiając się na lepszym funkcjonowaniu” — podsumował.
McLaren dołącza do wyścigu z nowymi ulepszeniami
Zespół McLaren również nie zasypia gruszek w popiele i wprowadza aktualizacje mające na celu zwiększenie rywalizacyjności swojego bolidu MCL40 na torze w Austrii. „Praca w fabryce w Woking w ubiegłym tygodniu dostarczyła zespołowi cennych informacji o samochodzie i wspiera rozwój przez cały sezon” — dzieli się myślami Neil Houldey, dyrektor techniczny zespołu. McLaren planuje wprowadzenie drobnych usprawnień przy tylnej części bolidu oraz przetestowanie eksperymentalnego skrzydła.
Houldey dodaje: „Austria historycznie była dla nas mocnym torem, a choć w tak zaciętej stawce nie możemy niczego zakładać, jesteśmy optymistyczni co do naszych możliwości. Skupiamy się na dopracowaniu detali, które zwiększą naszą wydajność.”
Każda z drużyn stara się obecnie udoskonalić swoje maszyny na nadchodzące wyzwanie, co sprawia, że austriacki wyścig zapowiada się niezwykle emocjonująco. Czy zmiany wprowadzone przez czołowych rywali zdołają przeważyć szalę zwycięstwa na ich korzyść? Czas pokaże.