Ferrari zdominowało ostatni dzień testów w Bahrajnie, a Mercedes napotyka poważne problemy. Co wydarzyło się na torze? Poznaj szczegóły najnowszych testów F1!

Ferrari na czołowej pozycji w Bahrajnie
Ostatni dzień zimowych testów w Bahrajnie okazał się prawdziwym triumfem dla zespołu Ferrari i ich kierowcy, Charlesa Leclerca. Monegasque zdołał przejechać niezwykłe 132 okrążenia, wykazując się niesamowitą szybkością, a jego czas 1:31.992 to jedyny wynik w całej serii testów, który zdołał zejść poniżej granicy 1:32. W chłodniejszych warunkach wieczornych w Sakhir, Leclerc pokazał, co znaczy dominacja na torze, ustanawiając nowy rekord, do którego inni zawodnicy nie mogli się zbliżyć.
Najbliżej do Leclerca, podczas trzeciego dnia testów, znaleźli się Lando Norris z czasem 1:32.871 oraz Max Verstappen z 1:33.109. Ferrari zaprezentowało nie tylko imponujące czasy okrążeń, ale również przekonywujące symulacje wyścigowe i innowacje techniczne, które zaskoczyły inne zespoły w padoku. Ich forma w ostatnich dniach testów budzi poważne kontrowersje i speculacje na temat przygotowań do nadchodzącego sezonu.
Problemy Mercedesa i zastrzeżenia Antonellego
W obozie Mercedesa sytuacja wyglądała znacznie mniej różowo. Kimi Antonelli, młody kierowca zespołu, zmagał się z poważnymi problemami już w porannym treningu. Po zaledwie 49 okrążeniach jego W17 straciło moc na wyjściu z zakrętu 10, co zmusiło go do zakończenia jazdy przed czasem. Problemy techniczne nie były jedynym zmartwieniem Antonellego – zidentyfikował on także „słaby punkt” swojego auta, który dotyczył startów wyścigowych. „Wygląda na to, że Ferrari ma przewagę, jeśli chodzi o starty. To była problematyczna kwestia dla nas i potrzebujemy więcej pracy w tym zakresie” – przyznał Antonelli podczas rozmowy z mediami.
Warto zaznaczyć, że w czwartek Lewis Hamilton demonstrował świetne starty podczas prób, ale w piątek sytuacja uległa zmianie, a Leclerc nie zdołał jak dotąd dorównać Russellowi. Antonelli podzielił się swoimi odczuciami, mówiąc: „Ferrari wydaje się mieć bardzo mocny silnik na startach… dla nas to trochę słaby punkt i procedura jest dość skomplikowana. Muszę to dopracować, ale dziś zrobiliśmy dobry postęp.”
Mimo tych wyzwań, zespół Mercedesa z pewnością będzie pracował nad rozwiązaniem problemów przed rozpoczęciem sezonu, a ich wypowiedzi sugerują, że są świadomi konkurencyjności Ferrari i intensywnie pracują nad poprawą swoich wyników.