Przygotowania do sezonu 2026 Formuły 1 nabierają tempa, a Ferrari wydaje się być jednym z głównych konkurentów. W ostatnich testach w Bahrajnie, zespół znów udowodnił, że jego samochód, SF-26, może być zarówno szybki, jak i niezawodny. Jakie są pierwsze wrażenia kierowców i na co możemy liczyć w nadchodzących wyścigach?

Ferrari na czołowej pozycji
Po zakończeniu pierwszego dnia ostatnich testów w Bahrajnie, Ferrari znów wywołało entuzjazm wśród kibiców i ekspertów. Na pierwszym miejscu z czasem 1:33.739 znalazł się Charles Leclerc, który ukończył 70 okrążeń, a jego czas był o 0.313 sekundy lepszy niż Lando Norris z McLarena. Wyniki stawiają Ferrari w korzystnej sytuacji przed nadchodzącym sezonem, co potwierdzają także ich znakomite osiągi i niezawodność.
Co więcej, harmonogram testów był zdominowany przez Ferrari, które pokonało w sumie 421 okrążeń, co tylko podkreśla ich solidność. Leclerc w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że zespół nie miał żadnych problemów z niezawodnością: „Nie mieliśmy żadnych problemów z niezawodnością.” Szef zespołu, Fred Vasseur, ocenił sytuację jako „mega dobrą”, podkreślając, że Ferrari pozostaje w cieniu, co może przynieść im przewagę na początku sezonu.
Co mówi Hamilton o rywalizacji z Ferrari?
Z perspektywy Lewisa Hamiltona, który zmagał się z drobnymi problemami technicznymi w drugim dniu testów, również pojawiają się pozytywne sygnały. Siedmiokrotny mistrz świata zaznaczył, że czuje się lepiej związany z nowym modelem Ferrari: „To auto, w którego rozwój mogłem zaangażować się przez ostatnie 10 miesięcy. Trochę mojej DNA jest w tym samochodzie. Zdecydowanie jestem bardziej związany z tym modelem.”
Hamilton podkreśla, że nowa generacja samochodów w 2026 roku jest „zabawką” do prowadzenia, co jest pozytywną zmianą w porównaniu do ubiegłego roku, kiedy to borykał się z problemami związanymi z zarządzaniem energią. Mimo że Ferrari znajduje się na czołowej pozycji w testach, Hamilton nie poddaje się i z niecierpliwością czeka na rywalizację.
Wrażenia kierowców z toru
Charles Leclerc również zwrócił uwagę na wyzwania, jakie stawiają nowe regulacje, jednak jego podejście jest bardziej optymistyczne. „Musimy myśleć kreatywnie, by maksymalizować nasze osiągi,” powiedział, nawiązując do krytyki Maxa Verstappena dotyczącej nowych przepisów.
Ferrari, wraz z rozwojem SF-26, wydaje się być na najlepszej drodze do odzyskania chwały, która im umknęła w ostatnich sezonach. Zarówno Leclerc, jak i Hamilton mają swoje wątpliwości co do przyszłości samochodów, ale oba zespoły prezentują siłę, która może nawyrócić obecne układy na torze.
Kibice mają wszelkie powody do radości, gdyż przed nami jeszcze dwa dni testów, które mogą zdecydować o losach nadchodzącego sezonu. Z niecierpliwością czekamy na dalsze wyniki oraz rywalizację, która zapowiada się niezwykle emocjonująco.