Zbliża się emocjonujący sezon Formuły 1 2026, a zimowe testy w Bahrajnie dostarczyły wielu ciekawych informacji. Obserwując zaawansowania ekip, wszyscy z niecierpliwością czekamy na inaugurację Grand Prix w Melbourne.

Jak zakończył się finałowy dzień w Bahrajnie
Finałowy dzień zimowych testów w Bahrajnie okazał się niezwykle imponujący dla Charlesa Leclerca i zespołu Ferrari. Monegasque zakończył dzień z rekordowym czasem 1:31.992, pokonując rywali o niemal dziewięć dziesiątych sekundy. Warto zaznaczyć, że Leclerc zdołał ukończyć aż 132 okrążenia, co jest niesamowitym osiągnięciem. Lando Norris, który zajął drugie miejsce, i Max Verstappen, zamykający czołówkę, nie byli w stanie zbliżyć się do wyniku Ferrari.
Zespół Ferrari przyciągnął uwagę nie tylko swoimi osiągnięciami, ale także nowymi rozwiązaniami technicznymi. „Ferrari zaskoczyło rywali fenomenalnym rozwiązaniem w postaci odwrotnego skrzydła” – donosił GPblog. To innowacyjne podejście zdaje się przynosić efekty, które mogą zmienić układ sił w stawce.
Problemy zespołu Mercedes
Do tej pory Mercedes wydawał się dominować, ale ostatni dzień testów ukazał słabości, których nie da się dłużej ignorować. Kimi Antonelli, młody kierowca zespołu, napotkał trudności związane z energią, co ograniczyło jego udział w testach do zaledwie 49 okrążeń. „Nasze starty wyścigowe są naszym słabym punktem w porównaniu z Ferrari” – przyznał Antonelli, co wskazuje na konieczność intensywnych prac w nadchodzących tygodniach.
Trudności zespołu Aston Martin
Zespół Aston Martin miał trudniejszy weekend w Bahrajnie. Po problemach z silnikiem, które spowodowały dwa czerwone flagi w pierwszych dniach testów, Honda wystosowała komunikat, informując, że zespół musi ograniczyć czas przejazdów. Lance Stroll, który na torze zaliczył jedynie sześć okrążeń, dostarczył zespołowi sygnał do działania. W obliczu zbliżającego się wyścigu w Melbourne, Aston Martin będzie musiał włożyć wiele pracy, by nadrobić straty.
W miarę jak zbliżamy się do inauguracji sezonu 2026, rywalizacja na torze staje się coraz bardziej zacięta, a każda z ekip ma swoje wyzwania do pokonania. Kto wyjdzie zwycięsko z tej batalii? Czas pokaże.