Zmienność zasad w Formule 1: Nowe podejście do kwalifikacji i silników
W Formule 1 zmiany są na porządku dziennym, a nadchodzący sezon 2026 przynosi ze sobą istotne nowości. FIA, czyli Międzynarodowa Federacja Samochodowa, ogłosiła, że podczas kwalifikacji Q3 będzie można korzystać z dodatkowej minuty. To nie tylko drobna korekta, ale także efekt zmieniających się warunków na torze i rosnącej liczby uczestników. Warto bliżej przyjrzeć się, co jeszcze zaskoczy nas w przyszłym sezonie.

Q3 z nowym czasem – co to oznacza?
FIA ogłosiła, że od sezonu 2026 Q3 będzie trwało 13 minut – o minutę dłużej niż miało to miejsce dotychczas. Ta decyzja została podjęta w kontekście rosnącej liczby samochodów biorących udział w wyścigach, gdyż do stawki dołączyło 22 kierowców. Można by pomyśleć, że dłuższy czas na torze to jedynie kosmetyczna zmiana, lecz w praktyce ma to ogromne znaczenie. „Dodatkowa minuta w Q3 zapewni wystarczająco dużo czasu na pełne przejechanie okrążenia każdemu kierowcy” – podkreśla FIA.
Warto jednak zauważyć, że całkowita długość sesji kwalifikacyjnej nie ulegnie zmianie. Dodatkowy czas w Q3 zostanie zrekompensowany przez skrócenie przerwy między Q2 a Q3 o minutę. Taki zabieg ma na celu zachowanie płynności rywalizacji oraz uniknięcie zbędnych przestojów na torze.
Koniec kontrowersji z silnikami Mercedes – nowe reguły
Równolegle z nowym formatem kwalifikacji, FIA wprowadza też zmiany dotyczące silników, które mogą wpłynąć na wyniki w nadchodzących sezonach. Sprawa dotyczy tzw. „sztuczki” silnika Mercedes, która budziła wiele kontrowersji wśród zespołów i kibiców. Od 1 czerwca mechanizmy silnikowe będą poddawane kontroli nie tylko w standardowych warunkach, ale także przy temperaturze 130°C. To właśnie w takich warunkach inżynierowie Mercedesa zauważyli wzrost ciśnienia sprężania z 16:1 do 18:1.
„Nowe zasady mają na celu ujednolicenie zasad dotyczących wszystkich zespołów. Dzięki tym zmianom, chcemy zminimalizować potencjalne różnice wynikające z temperatury podczas wyścigów” – zaznacza przedstawiciel FIA. Przyjęcie tych regulacji stanowi wspólne wysiłki Wydziału Sportowego w celu zapewnienia równej rywalizacji w Formule 1. Wszyscy producenci silników uznali, że takie podejście jest korzystne, chociaż nie wszystkie szczegóły regulacji zyskały jednogłośne poparcie.
Z nadchodzącego sezonu możemy się zatem spodziewać nie tylko bardziej dynamicznych kwalifikacji, ale także równej walki na torze, dzięki nowym zasadom regulującym działanie silników. Oczekiwania wobec zespołów są ogromne, a fani Formuły 1 z niecierpliwością czekają na zmagania.