Formula 1 na nowo w 2027 roku – nie codziennie się zdarza! Sezon na 24 wyścigi z nowymi wyzwaniami!
Z przyjemnością informujemy, że kalendarz Formuły 1 na 2027 rok zapowiada się niezwykle ekscytująco. Sezon, który zainauguruje się od 12 do 14 marca w Bahrajnie, składać się będzie z 24 wyścigów, w tym 10 wyścigów sprinterskich, wśród których nie może zabraknąć legendarnego Grand Prix Monako. Istotnym aspektem nadchodzącej rywalizacji będzie również powrót do niektórych znanych lokalizacji oraz dodanie nowych, świeżych miejsc.
Powitanie w Bahrajnie – od testów do wyścigów
Sezon 2027 wystartuje od pre-sezonowych testów, które odbędą się w Bahrajnie między 24 a 27 lutego na torze Sakhir. To idealne miejsce na rozpoczęcie rywalizacji. Dzięki bliskości dat testów i pierwszego weekendu wyścigowego, zespoły będą miały skróconą przejrzystość do pierwszych zmagań na torze. Kalendarz jednak jest dynamiczny i, jak przypominają organizatorzy, terminy mogą ulec zmianie ze względu na niestabilną sytuację w regionie. Stąd właśnie pojawiła się możliwość wykorzystania alternatywnych torów.
Kluczowe daty i powroty na mapie
Według nowego kalendarza, po Bahrajnie nastąpią wyścigi w Arabii Saudyjskiej oraz Australii. Dalej kalendarz przechodzi przez Chiny, Miami i Kanadę, a następnie wraca do Europy z Grand Prix w Portugalii na torze Algarve oraz z powrotem do Stambułu w październiku. Zarówno Portimão, jak i Istanbul Park zostały włączone do kalendarza po dłuższej przerwie, co z pewnością ucieszy fanów wyścigów.
Jak zaznaczył Mohammed Ben Sulayem, prezydent FIA: „Kalendarz Mistrzostw Świata FIA Formuły 1 w 2027 roku to silne odzwierciedlenie globalnego zainteresowania i dalszego rozwoju naszego sportu. W połączeniu z powrotem do Portugalii i Turcji, kalendarz łączy tradycję, innowacje oraz zaangażowanie kibiców”.
Nowe oblicze wyścigów sprinterskich
Warto także zwrócić uwagę na format wyścigów sprinterskich, który zyskuje na popularności. W skład tegorocznych weekendów sprinterskich wejdą wyścigi w takich lokalizacjach jak Australia, Japonia, Kanada, Monako, Wielka Brytania, Włochy, Brazylia, Katar oraz Abu Zabi. „Cieszymy się, że możemy powiększyć liczbę wyścigów sprinterskich do dziesięciu, oferując naszym fanom jeszcze więcej intensywności, dramatyzmu i akcji” – dodał Stefano Domenicali, prezydent i dyrektor generalny Formuły 1.
Kalendarz 2027 roku dostarcza nie tylko emocji związanych z rywalizacją, ale również szans na odkrywanie nowych, fascynujących lokalizacji i dodatkowe sesje wyścigowe, które są kluczowe dla wielu drużyn oraz ich strategii.
Nadchodzący sezon to nie tylko wyzwania na torze, ale także fascynująca podróż po najlepszych torach świata, które przyciągną zarówno stałych, jak i nowych fanów tego ekscytującego sportu. Blisko 10 miesięcy rywalizacji oraz zmieniające się lokalizacje sprawią, że Formuła 1 utrzyma swoją pozycję lidera w świecie motoryzacyjnych emocji. Czekamy z niecierpliwością na to, co przyniesie przyszłość!