Isack Hadjar zawiedziony wynikiem kwalifikacji w brytyjskim wyścigu Sprintowym
Isack Hadjar, kierowca Red Bull Racing, nie ukrywał swojego rozczarowania po tym, jak zajął ósme miejsce w kwalifikacjach do wyścigu Sprintowego w ramach Brytyjskiego Grand Prix. Młody Francuz przyznał, że niewykorzystanie pełnego potencjału swojego bolidu RB22 kosztowało go lepszą pozycję na starcie. Hadjar zauważył, że nie był wystarczająco szybki na swojej ostatniej okrążeniu w porównaniu do swojego zespołowego kolegi, Maxa Verstappena, który potrafił maksymalnie wykorzystać możliwości swojego samochodu.
Hadjar stwierdził po kwalifikacjach: „To jest bardzo blisko… Mam ósme miejsce, ostatnie w stawce czterech najlepszych samochodów, to trochę rozczarowujące. Brakuje mi tylko trzeciej pozycji, bo po prostu nie byłem wystarczająco szybki na tym ostatnim okrążeniu. Max to zrobił, więc tak, naprawdę chcę zobaczyć, co poszło nie tak.” Francuz przyznał, że jego start nie był najlepszy, co również mogło kosztować go cenne sekundy.
W obliczu rywalizacji na bardzo wyrównanym torze Hadjar dostrzegł, że bliskość czasów tylko potęgowała jego frustrację. „Tak, dlatego to jest trochę bardziej frustrujące, ponieważ wiem, że jeśli poprawię jedną czy dwie rzeczy, to możemy się tam znaleźć. Ale jestem zadowolony ze swojego prowadzenia dzisiaj. Myślę, że od pierwszego okrążenia byłem na właściwej drodze, więc to dobrze, a mam nadzieję, że jutro znajdziemy jeszcze więcej czasu,” dodał.
Verstappen przyznaje, że został uratowany przez dobre wyniki
Po kwalifikacjach Max Verstappen przyznał, że Red Bull miał szczęście zajmując trzecie miejsce, będąc świadomym, że wynik mógł być równie dobrze szósty lub siódmy, zważywszy na bliskość rywali. Holender wskazał, że zespół nadal nie jest w idealnej formie, zwracając uwagę na problemy z zakrętami i wydajnością energii, które należy poprawić w trakcie całego weekendu.
Czterokrotny mistrz świata zauważył też, że Lewis Hamilton oraz Kimi Antonelli wydawali się być poza zasięgiem w trakcie Sprintowych Kwalifikacji. „Spodziewam się, że moja główna walka w sobotnim sprincie będzie pochodziła od kierowców za mną, a nie tych przed mną,” zauważył Verstappen, dodając, że jeśli rywale prezentują dobrą formę na jednym okrążeniu, to ich drużynowi koledzy z pewnością również będą silni w wyścigowych warunkach.
Zarówno Hadjar, jak i Verstappen zdają się być świadomi ogromnej konkurencji w Formule 1, co czyni każdy wyścig jeszcze bardziej emocjonującym i nieprzewidywalnym. Czas pokaże, czy młody kierowca będzie w stanie poprawić swoje wyniki w nadchodzących wyścigach, nie ustając w dążeniu do mistrzostwa.