Pierre Gasly, kierowca zespołu Alpine, w końcu odebrał swoją trofeum za trzecie miejsce na Monaco Grand Prix. Otrzymanie tego wyróżnienia nastąpiło po udanej apelacji zespołu Alpine, która dotyczyła kar za przekroczenie prędkości w pitlane. To niezwykle emocjonujący moment w karierze Gasly’ego, który doświadczył wielu wzlotów i upadków w swoim wyścigowym życiu.
Gasly odzyskuje podium na Monaco Grand Prix
Francuz ukończył wyścig na trzeciej pozycji, jednak początkowo został zdyskwalifikowany i przesunięty na siódmą lokatę z powodu nałożonej kary 10-sekundowej. Dzięki odkryciu błędu ze strony zarządu Formuły 1, który dotyczył wielu kierowców, w tym Gasly’ego, udało się jednak przywrócić mu trzecią lokatę. Gasly, w przeciwieństwie do niektórych innych zawodników, takich jak George Russell i Oscar Piastri, sluzguł swoją karę po wyścigu, co pozwoliło na jej anulowanie. Z tego powodu kierowca Red Bulla, Isack Hadjar, musiał zrezygnować z podium.
Na Instagramie Gasly świętował odebranie trofeum, umieszczając zdjęcia z nagrodą obok swojego kasku oraz leżąc z nią w łóżku, pisząc: „Trofeum z Monaco znalazło drogę do domu!! Szczęśliwy dzień, szczęśliwe życie!!” To zwycięstwo to dla niego pierwsze na czołowej pozycji od 2024 roku, a także szósty raz, gdy stawał na podium w swoim 184. wyścigu.
Czekając na posiedzenie apelacyjne McLarena i Red Bulla
Sytuacja po Monaco Grand Prix nie jest jeszcze zakończona, mimo że Gasly odebrał swoje trofeum. Zespoły McLaren i Red Bull czekają teraz na wyznaczenie terminu posiedzenia Międzynarodowego Sądu Apelacyjnego (ICA). Obie drużyny zdecydowały się odwołać od decyzji dotyczącej uchwały Gasly’ego.
Piastri z McLarena, który podczas wyścigu również otrzymał karę za prędkość w pitlane, przemknął z czwartej pozycji na piątą. Laurent Mekies, szef zespołu Red Bull, podkreślił, że apelacja ma charakter „zasady”, ponieważ Hadjar stracił swoje pierwsze podium w zespole. Po złożeniu odwołania do ICA, zespoły mają 15 dni na formalne przedstawienie swoich argumentów, a FIA następnie ma 15 dni na odpowiedź, po czym nastąpi kolejne minimum 15 dni przed wysłuchaniem sprawy.
Mercedes, mimo wcześniejszego złożenia wniosku o przegląd, dotyczącego kar dla Russella, postanowił wycofać swoje roszczenie, stwierdzając, że dalsze dążenie do przeglądu nie przysłuży się ani zespołowi, ani sportowi.