George Russell, kierowca zespołu Mercedes, spędza obecnie wakacje podczas letniej przerwy w Formule 1. Po Grand Prix Węgier zdradził, że naprawdę potrzebował chwili oddechu.
Russell doświadczył kolejnego trudnego wyścigu w minioną niedzielę na Hungaroringu, gdzie po słabym starcie szybko znalazł się na końcu stawki. W rozmowie z GPblog przyznał: „Oczywiście, problemy się zdarzają, ale cała drużyna to odczuwa, są tak samo wkurzeni, jak ja, z tego jak to się potoczyło.” To zwrócenie uwagi na zespół pokazuje, że Russell nie tylko myśli o sobie, ale także o współpracy i atmosferze w pit stopie.
Zawodnik zauważył, że jego trudności w tym sezonie nie są odosobnione: „Musimy przyjrzeć się sobie i upewnić się, że nic, co robimy, nie przyczynia się do tych błędów. Oczywiście Oscar [Piastri] miał swoje zawirowania, to nie jest tak, że tylko my mamy problemy, ale czuję, że dzieje się to znacznie częściej ze mną.”
Russell stara się być optymistą
Mimo trudności, Russell ma nadzieję na lepsze wyniki w drugiej połowie sezonu. Powiedział: „Mam nadzieję, że szczęście się odwróci. Nie życzę nikomu złego losu, ale nigdy nie miałem takiego sezonu w całej swojej karierze, a tym bardziej w F1.” To pozytywne nastawienie jest kluczem do radzenia sobie z wyzwaniami, które napotyka na torze.
Aby unikać frustracji, Russell koncentruje się na tym, co może kontrolować: „Nie bądź rozczarowany rzeczami spoza twojej kontroli. Wyścig został całkowicie zrujnowany. Zrobiłem wszystko poprawnie na starcie. Tempo było w porządku. Wynik był do bani. Ale rzeczy, które mogłem kontrolować, były całkiem w porządku.”
Czas na regenerację
Russell zakończył, mówiąc: „Zazwyczaj nie czuję potrzeby odpoczynku w tym roku. Zdecydowanie czuję, że go potrzebuję.” Jego obecna pozycja w klasyfikacji kierowców – trzecie miejsce z 59 punktami straty do młodego kolegi z zespołu, Kimi Antonelliego – świadczy o jego umiejętnościach, ale także o ogromnym ciśnieniu, które towarzyszy w wyścigach.
Na koniec letniej przerwy, Russell postanowił oderwać się od wyścigowego zgiełku. Na swoich mediach społecznościowych zamieścił filmik z przejażdżki na skuterze wodnym w pobliżu swojego jachtu, podpisując go: „W letniej przerwie 🚀” To miła odskocznia, która pozwoli mu naładować baterie przed nadchodzącymi wyzwaniami na torze.