Zbliża się czas niezwykłej rywalizacji na Nordschleife, gdzie elita GT3 stanie do walki o zwycięstwo w 24 godzinach Nurburgringu. Tegoroczna edycja zapowiada się spektakularnie, a na torze pojawi się Max Verstappen, co tylko podgrzewa atmosferę. Thomas Preining, kierowca zespołu Porsche i mistrz DTM, nie może się doczekać, aby zmierzyć się z utalentowanym Holendrem.
Zmagania „Grello” z niebieskim Mercedes-AMG Verstappen Racing
Thomas Preining, który w tym roku zasiądzie za kierownicą legendarnego „Grello”, czyli #911 Porsche 911 GT3 R Evo, jest świadomy wyzwań, jakie go czekają. Już w zeszłym roku zespół Manthey Racing, znany ze swojego doświadczenia na Nordschleife, miał do czynienia z wymagającą rywalizacją. Preining, Estre i Güven stanowią formidabelną drużynę, z wyraźnym celem – osiągnięciem zwycięstwa w najbardziej prestiżowym wyścigu wytrzymałościowym w Europie.
Preining podkreśla, że uczestnictwo Verstappena w tym wydarzeniu przynosi ogromne zainteresowanie dla całego sportu. „Myślę, że to świetnie, że jest tutaj” — mówi Preining. „Oczywiście przyciąga to wiele uwagi do sportu, co jest ważne. To naprawdę fajne widzieć, jak rośnie zainteresowanie, i cieszyć się z tego, że on sam tak chętnie angażuje się w te wyścigi”.
Pojedynek na torze
Nadchodząca rywalizacja na torze rozbudza emocje zarówno wśród zawodników, jak i kibiców. Oczekiwania są ogromne, a Preining nie ukrywa, że Verstappen będzie jednym z głównych rywali w walce o wygraną. „On nie tylko zasługuje na szacunek, ale na torze będzie po prostu kolejnym przeciwnikiem, jak każdy inny. Musimy go pokonać, jeśli chcemy wygrać wyścig, więc nie ma znaczenia, kto prowadzi” — deklaruje Preining z przekonaniem.
Również zespół Manthey Racing ma świadomość, że przed nimi sporo pracy, aby w pełni przygotować się do bezprecedensowej walki. „Zeszłym razem, Kevin Estre zajął pole na 24 godziny Nurburgringu, ale to BMW ostatecznie zajęło pierwsze miejsce. Naszym celem jest to, aby w tym roku wyjść na prowadzenie” — przyznaje Preining.
Fani czekają na starcie
Wielu fanów z niecierpliwością oczekuje emocjonujących starć pomiędzy Verstappenem a liderami GT3. „Na torze mogę się z nim zmierzyć, ale poza nim darzę go ogromnym szacunkiem” — dodaje Preining z uśmiechem. Interesującym aspektem jest to, że Preining, jako ekspert telewizyjny, pilnie obserwuje każdy wyścig Formuły 1.
Z każdą chwilą rośnie napięcie, a wszyscy kierowcy intensywnie przygotowują się do kolejnego wyzwania. „Niezależnie od tego, z kim się zmierzysz, dla nas liczy się tylko jeden cel: zwycięstwo w wyścigu” — kończy Preining, podkreślając ducha rywalizacji i determinacji w zespole.