Isack Hadjar: Zawodnik, który nie wykorzystał swojego potencjału na Canadian GP
Isack Hadjar, młody kierowca Red Bulla, po kwalifikacjach do Grand Prix Kanady, dał wyraz swojej frustracji, uznając, że „wszystko zmarnował”, mimo że wywalczył dobre siódme miejsce, tylko 0,028 sekundy za swoim zespołowym kolegą, Maxem Verstappenem. Ostateczny wynik zaskoczył wielu fanów, zwłaszcza po tym, jak Hadjar zdominował sesję Q2 na torze Gilles Villeneuve, ale zdaje się, że jego aspiracje sięgały znacznie wyżej.
Błąd, który kosztował podium
Młody Francuz przyznał po kwalifikacjach, że odczuwał frustrację z powodu nieudanego występu w Q3. „Popełniłem błąd w pierwszym przejeździe Q3, co skutecznie skomplikowało mi odnalezienie rytmu na ostatnią próbę. Musiałem mocno naciskać na pedał gazu,” skomentował Hadjar. Jego uczucie niedosytu było jeszcze większe, ponieważ po raz pierwszy w tym sezonie otrzymał pod nogami naprawdę konkurencyjny samochód. „To naprawdę wielka szkoda, bo miałem możliwość, by pokazać swój potencjał i zamiast tego zmarnowałem ją. Jestem dość wkurzony,” dodał zawodnik.
Poszukiwanie winnych
Szukając przyczyn swojego występu, Hadjar odniósł się do swoich ostatnich kłopotów, których doświadczył podczas Grand Prix Miami, po tym jak zmagał się z tempem, które odbiegało od jego zespołowego kolegi. Tam również wpadł w tarapaty, odbijając się od ściany na trudnym zakręcie i wyrażając złość poprzez uderzenie w kierownicę. „Od Miami w Q3 nie dostarczam tego, co potrafię. Popełniam błędy i za często niezdolny jestem do pokazania pełnej mocy w ostatnich okrążeniach Q3,” wyznał Hadjar w rozmowie z przedstawicielami Sky Sports.
Krytyka i presja
Hadjar wspomniał o pewnej presji, która towarzyszyła mu w trakcie sezonu: „Trochę za bardzo pragnę tego osiągnięcia w kokpicie. Nasz samochód nie jest najłatwiejszy do prowadzenia i jestem w trudnej sytuacji, aby pozostawać w najlepszej formie.” Wskazał na złożoność swojej sytuacji i zauważył, że ostatnie wyścigi były wymagające, co wpłynęło na jego zdolność do koncentracji. Dodatkowo, podkreślił, iż zbyt silna chęć doskonałości może przeszkadzać w uzyskaniu najlepszego wyniku. „Chcę być myślącym zawodnikiem, kontrolującym sytuację, ale to w tym przypadku się nie sprawdziło,” dodał.
Głosy z zespołu
Również Max Verstappen, jego zespołowy kolega, zauważył problemy z samochodem, które przekładały się na gorsze czasy okrążeń. „Mieliśmy bardzo małą prędkość maksymalną i brak przyczepności. Próbowałem zmieniać ustawienia samochodu, ale to, co zrobiliśmy, nie zadziałało,” stwierdził Verstappen, podkreślając, że nad zespołem wciąż wisi cień krytyki, którą nie bez powodu wysunął. To wszystko składa się na sytuację, w której młody Hadjar musi znaleźć swoją drogę, balansując między ambicją a rzeczywistością wyścigów Formuły 1.