W ostatnich minutach FP3 na Monzie, Lewis Hamilton i Max Verstappen stanęli naprzeciwko siebie, ścigając się równolegle wzdłuż całej prostej, niemal stykając się w Turnie 1. Ta emocjonująca walka przyciągnęła uwagę kibiców i podgrzała atmosferę przed nadchodzącym wyścigiem.
Ekscytacja na torze: Hamilton kontra Verstappen
Zacięta rywalizacja między Hamiltonem a Verstappenem rozpoczęła się już na Parabolica, gdzie obaj kierowcy opuścili ostatni zakręt praktycznie równolegle. Ich zacięty wyścig trwał aż do głównej prostej w kierunku otwierającej chicane. Gdy dotarli do Turn 1, Verstappen zaryzykował i wcisnął swoje RB22 od wewnętrznej strony, zmuszając Hamiltona do gwałtownego zjechania w lewo, aby uniknąć kolizji. W wyniku tego manewru Hamilton musiał skrócić chicane, co wywołało jego oburzenie. „On to spowodował,” skomentował czterokrotny mistrz świata przez radio, również gestykulując w stronę Ferrari w ironicznym podziękowaniu.
Wyniki sesji FP3: triumf Russella
W trakcie sesji FP3, Alpine początkowo narzucało tempo, z Franco Colapinto i Pierre’em Gasly’m rywalizując o czołową pozycję na oponach średnich. Kimi Antonelli jako pierwszy z czołowych zawodników ustawił tempo, jednak to George Russell z Mercedesu zdobył pole z czasem 1:22.687, korzystając z korzystnego holu w pierwszym sektorze.
Ferrari odpowiedziało 20 minut przed końcem, gdy Charles Leclerc wskoczył na drugie miejsce, ustępując Russellowi o 0,2 sekundy, tuż przed Antonellim, a Hamilton znalazł się na czwartym miejscu. W końcówce sesji Russell jeszcze bardziej poprawił swój wynik, ustanawiając nowy najlepszy czas na poziomie 1:22.219. Hamilton dzięki kolejnej korzystnej sytuacji z holowaniem awansował na drugie miejsce, a Verstappen zamknął stawkę na trzeciej pozycji, tracąc 0,3 sekundy do lidera. Nie obyło się także bez incydentów – Liam Lawson w Turn 1 zaliczył obrót, ale szybko wrócił do rywalizacji.
Co dalej na Monzy?
Z takim napięciem na torze Monza staje się miejscem, które z pewnością przyniesie wiele emocji w nadchodzących wyścigach. Rywalizacja między Hamiltonem a Verstappenem z pewnością przyciągnie uwagę całego świata, a kibice z niecierpliwością czekają na to, co przyniesie dalsza część weekendu wyścigowego.
Przygotujcie się na kolejne niesamowite chwile w Formule 1, gdzie adrenalina oraz niespodziewane zwroty akcji są na porządku dziennym!