Zarówno Lewis Hamilton, jak i Lando Norris zajmują centralne miejsce w najnowszych wydarzeniach związanych z Formułą 1. Ostatnie doniesienia dotyczące Hamiltona sugerują, że może mieć swoje uwagi dotyczące zespołu Ferrari, podczas gdy Norris rozważa swoją przyszłość w wyścigach. Co dokładnie się dzieje? Spójrzmy na to bliżej.
Hamilton przerywa milczenie w sprawie plotek o zmianach w Ferrari
W minionym tygodniu włoska gazeta Corriere della Sera doniosła, że Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata, chciałby zobaczyć istotne zmiany w strukturze zespołu Ferrari. Mimo to, nie ujawniono żadnych nazwisk pracowników, których ewentualne odejście mogłoby być rozważane. Hamilton postanowił zabrać głos w tej sprawie i udostępnił na swoim Instagramie zdjęcie członków zespołu Ferrari, dodając:
„Widziałem kilka historii, które się pojawiły i chcę to wyjaśnić. Nigdy nie prosiłem o zastąpienie nikogo w moim zespole. Każdy, z kim pracuję, ciężko pracuje każdego dnia, a ich poświęcenie to to, co pcha nas do przodu.”
Następnie dodał, że jego celem jest inspirowanie i wspieranie innych, aby stawali się najlepszą wersją siebie, co, choć nie zawsze łatwe, stanowi jego intencję we współpracy z zespołem.
McLaren podejmuje decyzję w sprawie uczestnictwa Norrisa w 24 godzinach Le Mans
Równocześnie, po zakończeniu Grand Prix Hiszpanii, Lando Norris, który zajął trzecie miejsce, udał się do Portimao, aby przetestować hiperkarę McLarena. Spekulacje dotyczące jego przyszłych startów w tej dziedzinie zaczęły przybierać na sile, a niektórzy sugerowali, że Norris mógłby wystartować w nadchodzących 24 godzinach Le Mans.
Na szczęście dla fanów Formuły 1, inna informacja rozwiewa wątpliwości: w 2027 roku wyścig w Le Mans nie koliduje z weekendem Formuły 1, co teoretycznie otwiera drogę dla Norrisa do udziału. Jednak GPblog potwierdza, że Norris z pewnością nie weźmie udziału w tej ikonicznej rywalizacji w najbliższej edycji.
Herta rozważa powrót do USA, gdy marzenie o F1 oddala się
W międzyczasie, amerykański kierowca Colton Herta, który zmaga się z trudnościami w swoich dotychczasowych występach w Formule 2, zaczyna myśleć o powrocie do Stanów Zjednoczonych. Jak donosi źródło z paddocku, Herta rozważa możliwość zajęcia miejsca w serii IndyCar, co oznacza, że jego marzenia o Formule 1 są coraz bardziej odległe.
Jednakże dostępnych miejsc w IndyCar jest mało, a wiele z nich zostało już obsadzonych, co stawia Hertę przed trudnym dylematem – czy byłby gotów przyjąć ofertę od mniejszych zespołów na przyszły sezon?
W miarę rozwijania się sezonu i dynamicznych zmian w zespołach, sytuacja zarówno Hamiltona, jak i Norrisa budzi wiele emocji wśród kibiców i ekspertów sportowych. Czas pokaże, jak te wszystkie aspekty wpłyną na przyszłość zawodników i wyścigi w nadchodzących latach.