Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, po niedawnym Grand Prix Azerbejdżanu podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat trudności związanych z uzyskaniem optymalnej temperatury opon. Jego zmagania na torze w Baku były widoczne w każdym okrążeniu, kończąc wyścig na szóstym miejscu. Dlaczego Ferrari, jeden z głównych rywali, także miało problemy z oponami?
Wyzwania z oponami na torze w Baku
Podczas wyścigu w Baku Hamilton przyznał, że nie potrafił zrozumieć przyczyn problemów Ferrari z oponami. Mimo wprowadzonych zmian, które miały poprawić sytuację, zmagania ekipy z Maranello trwały. „Przez cały weekend walczyłem z przełączaniem opon”, powiedział Hamilton, podkreślając, że mimo prób nie udało mu się w pełni zrealizować potencjału swojego samochodu.
„Dzięki lekkim poprawkom w ostatniej sesji treningowej, problem wydawał się minimalnie lepszy. Jednak w kwalifikacjach po raz kolejny natrafiłem na trudności”, dodał. „Na początku stintu moje opony działały dobrze, ale kiedy przeszedłem na średnie, nie byłem w stanie ich rozgrzać”.
Zaskakująca przewaga rywali
Hamilton zwrócił też uwagę na zaskakującą przewagę mocą rywali, co utrudniało obronę w kilku kluczowych zakrętach. „Ci goście mają moc wszędzie, co jest dość szalone do zobaczenia”, skomentował. „Musiałem blokować w miejscach, w których normalnie nie musiałbym, jak zakręt 2 czy 4”.
Wsparcie dla Vasseura
W kontekście rosnącej presji na Ferrari, które nie zdobyło podium przez pięć kolejnych wyścigów, Hamilton został zapytany przez Sky Sports, czy jego zdaniem Fred Vasseur jest odpowiednią osobą do prowadzenia zespołu. Na spekulacje dotyczące potencjalnej kandydatury Christiana Hornera w Maranello, siedmiokrotny mistrz odpowiedział jednoznacznie: „Tak”.