Lewis Hamilton może zdobyć kolejny rekord podczas zbliżającego się Grand Prix Belgii. Jego możliwości na torze Spa-Francorchamps są nie do przecenienia. Już teraz mówi się o tym, że może zrównać się z legendarnym Michaelem Schumacherem, który jest rekordzistą pod względem liczby zwycięstw na tym torze. Fani F1 z niecierpliwością czekają na to, co przyniesie nadchodzący wyścig.
Michael Schumacher aktualnym królem Spa
Michael Schumacher obecnie dzierży tytuł najskuteczniejszego kierowcy na torze Spa-Francorchamps, zdobywając sześć zwycięstw w trakcie swojej legendarnej kariery. Niemiec, podobnie jak Hamilton, posiada siedem tytułów mistrza świata, był zawsze trudnym rywalem na tym malowniczym torze. Jego pierwsze zwycięstwo miało miejsce w 1992 roku, a kolejne zwycięstwa przyszły w latach 1995 (startując z 16. miejsca), 1996, 1997, 2001 i 2002.
Schumacher przeszedł do historii nie tylko za sprawą liczby zwycięstw, ale również kontrowersji. W 1994 roku, pomimo przekroczenia linii mety jako pierwszy, został zdyskwalifikowany za uszkodzenie swojego bolidu. Ostatecznie, jego pozycje na podium w 1993, 2000 i 2004 roku oraz niefortunny wypadek w 1998 roku jeszcze bardziej podkreślają jego waleczność na tym torze.
Hamilton może zrównać się z osiągnięciami Schumachera
Lewis Hamilton ma szansę na dorównanie rekordowi Schumachera podczas Grand Prix Belgii w ten weekend. Jednak fani F1 wspominają dramatyczne wydarzenia z 2008 roku, kiedy Hamilton wpadł w wir kontrowersji. Po przekroczeniu mety jako pierwszy, został ukarany 25-sekundową karą, co skutkowało relegowaniem go na trzecie miejsce za Felipe Massą.
Hamilton swojego pierwszego zwycięstwa w Belgii doczekał się dopiero w 2010 roku, a następnie wygrywał w latach 2016, 2018, 2020 i 2024. Ostatnie zwycięstwo, w 2024 roku, dodało mu otuchy, gdyż w tamtym wyścigu jego kolega z zespołu, George Russell, był fałszywym zwycięzcą z powodu dyskwalifikacji za niedowagę bolidu.
Ferrari, które w ostatnim czasie notuje poprawę formy, zdobijając dwa z trzech ostatnich wyścigów, staje w szranki z Mercedesem, co czyni nadchodzący wyścig jeszcze bardziej ekscytującym.
Wszyscy zwycięzcy Grand Prix Belgii
- Michael Schumacher – 6
- Ayrton Senna i Lewis Hamilton – 5
- Jim Clark i Kimi Raikkonen – 4
- Juan Manuel Fangio, Damon Hill, Sebastian Vettel i Max Verstappen – 3
- Alberto Ascari, Emerson Fittipaldi, Niki Lauda i Alain Prost – 2
- Giuseppe Farina, Peter Collins, Tony Brooks, Jack Brabham, Phil Hill, John Surtees, Dan Gurney, Bruce McLaren, Pedro Rodriguez, Jackie Stewart, Gunnar Nilsson, Mario Andretti, Jody Scheckter, Didier Pironi, Carlos Reutemann, John Watson, Michele Alboreto, Nigel Mansell, David Coulthard, Felipe Massa, Jenson Button, Daniel Ricciardo, Nico Rosberg, Charles Leclerc i Oscar Piastri – 1
Czas pokaże, czy Hamilton zdoła wpisać się w historię Spa-Francorchamps i wyrównać osiągnięcia Schumachera, ale z pewnością wyścig zapowiada się emocjonująco.