Lewis Hamilton opisuje weekend wyścigowy w Kanadzie jako „niesamowity”, po zdobyciu drugiego miejsca dla Ferrari. Siedmiokrotny mistrz świata wydaje się w końcu odnajdywać swoje miejsce w zespole Scuderia, po trudnych początkach współpracy.
Hamilton zmagał się z wyzwaniami związanymi z przystosowaniem się do nowego bolidu, a jego zdolność do walki w czołówce była często kwestionowana. Jednak w Montreal odczuł widoczną poprawę. Już od pierwszych okrążeń treningów, Brytyjczyk prezentował się pewnie i z dużą agresją, ostatecznie zajmując drugą lokatę, zacięcie rywalizując z Maxem Verstappenem.
„To był ciężki rok, a nawet trochę więcej,” przyznał Hamilton po wyścigu. „Więc odnalezienie naszego „sweet spot” i spędzenie dobrego weekendu daje niesamowite uczucie.”
Hamilton szczególnie wychwalał pracę zespołu Ferrari, który włożył wiele wysiłku w jego komfort w bolidzie SF-26. „To coś, nad czym ciężko pracowałem, nie mogę nawet zacząć opisywać, jak głęboko musiałem sięgnąć, by dotrzeć do tego punktu,” dodał.
Wspomnienia z batalii z Verstappenem
W kontekście weekendu, Hamilton wyjawił, że zdecydował się na inny zestaw ustawień w porównaniu do poprzednich wyścigów, po skrupulatnej analizie danych z inżynierami. „Mogłem w końcu atakować wszystkie zakręty,” podkreślił.
Jednym z kluczowych momentów wyścigu była jego walka z Verstappenem. Obaj kierowcy dali pokaz zaciętej rywalizacji, przypominając fanom o emocjonujących potyczkach z 2021 roku. „Uwielbiam ten pościg,” zauważył Hamilton. „Całe moje życie kręciło się wokół tego od dzieciństwa.”
Po wyścigu Hamilton spędził czas z matką w Montrealu, co tylko dodało mu spokoju. „Każdej nocy wspólnie jedliśmy kolację, oglądaliśmy filmy lub po prostu rozmawialiśmy,” komentował.
McLaren żałuje zakupu opon
W przeciwieństwie do Hamiltona, strategia McLarena w oparciu o opony nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Zespół zdecydował się na zastosowanie opon pośrednich, co okazało się błędem w szybko zmieniających się warunkach toru. Wczesny pit stop zepchnął Lando Norrisa w ruch uliczny, co odebrało mu znaczną przewagę. Przechodzący na opony pośrednie, jego kolega z zespołu, Oscar Piastri, również nie poprawił sytuacji zespołu.
Sytuacja w Ferrari jest w tej chwili znacznie lepsza, a Hamilton znalazł się w doskonałej formie, co daje nadzieję, że zespołowi w końcu uda się nawiązać do walki o mistrzowskie tytuły.