W ciągu ostatnich dni emocje w świecie Formuły 1 osiągnęły znowu szczyt, gdy ogłoszono, że Lewis Hamilton w 2026 roku będzie miał nowego inżyniera wyścigowego. Zmiana ta rodzi pytania o przeszłe współprace i związki, które kształtowały karierę brytyjskiego kierowcy. Kto towarzyszył Hamiltonowi w jego podróży po torach Formuły 1?

Philip Prew – początek wielkiej kariery
Philip Prew był pierwszym inżynierem, który towarzyszył Hamiltonowi, gdy ten debiutował w Grand Prix w 2007 roku. Ich współpraca była kluczowa, kiedy Hamilton odnosił spektakularne sukcesy. Prew, pełniąc rolę inżyniera wyścigowego, stał na czołowej pozycji podczas zdobywania tytułu mistrza świata w 2008 roku, ale także w trudniejszych chwilach, kiedy to Hamilton musiał zmagać się z wyzwaniami kolejnego sezonu.
„Początkowe trudności, które napotkałem na torze, były dla mnie nauczką, ale dzięki wsparciu Prewa nabrałem pewności siebie” – wspomina Hamilton. Po 2010 roku Prew awansował na stanowisko głównego inżyniera wyścigowego, przejmując odpowiedzialność za dwa samochody zespołu. Dziś Prew jest kluczową postacią w Red Bull Powertrains, co dowodzi, że jego talent i umiejętności zostały docenione w świecie F1.
Mark Slade – krótka, ale intensywna współpraca
Mark Slade to kolejna ważna postać w historii Hamiltona. Został jego inżynierem wyścigowym już od Grand Prix Singapuru w 2012 roku, ale jego kariera związana z Hamiltonem była stosunkowo krótka. Działał w zespole McLaren przez lata, wspierając nie tylko Hamiltona, ale również innych kierowców, takich jak Sergio Pérez i Fernando Alonso.
Mimo że Slade zajął się innymi obowiązkami, jego poprzednia rola jako inżyniera wydajności pokazała, jak ważne umiejętności wprowadził do zespołu. Przemyślana strategia oraz zdolność do analizy danych stały się fundamentem, na którym budował kolejne etapy swojej kariery. Dzisiaj jako dyrektor techniczny ds. wydajności w McLarenie, kontynuuje swoją misję podnoszenia standardów w Formule 1.
Biografia Boni i jego związek z Hamiltonem
Na myśli o Hamiltonie i jego inżynierze wyścigowym nie można nie wspomnieć o Peterze Bonningtonie, znanym w świecie wyścigów po prostu jako Bono. Ich współpraca to nie tylko zespół inżynierski, ale przyjaźń, która przetrwała wiele sezonów. Hamilton i Bonnington stworzyli legendarną parę, której komunikacja na zespołowych radiu stała się niezwykle popularna, zyskując rzesze fanów.
Z informacji, które wyciekły, wynika, że Bono nie dołączy do Hamiltona w Ferrari w 2026 roku. Zamiast tego będzie kontynuował współpracę z młodym kierowcą Kimi Antonellim. „Wiedziałem, że zmiany są nieuniknione, ale zawsze będę z sentymentem wspominał czas spędzony u boku Bonnington” – komentował Hamilton na temat relacji z jego wieloletnim inżynierem.
Już niedługo, w miarę zbliżania się nowego sezonu, wszystkie oczy będą zwrócone na Hamiltona i na to, kogo wybierze jako nowego doradcę na torze. Każda zmiana budzi emocje i nadzieje, a w świecie Formuły 1 to nic nowego. Jakie będą kolejne kroki siedmiokrotnego mistrza świata? Czas pokaże, a my wszyscy nie możemy się już doczekać!