Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, zbliża się do Austrii po jednym z największych sukcesów swojej kariery – pierwszym zwycięstwie w Ferrari na Grand Prix w Barcelonie. Niektórzy już typują go na zdobywcę rekordowego ósmego tytułu mistrza świata. Jednak Red Bull Ring to tor, który nie sprzyjał Hamiltonowi przez ostatnie lata, z licznymi trudnościami w osiąganiu wygranych czy podium. Co sprawia, że ten tor jest dla niego tak wyjątkowo trudny? Odpowiedzi szukamy w jego dotychczasowych występach.
Przełomowy rok 2016 na austriackim torze
Lewis Hamilton w swoim dorobku na Grand Prix Austrii ma tylko jedno zwycięstwo. Ta triumfalna chwila miała miejsce w 2016 roku, kiedy to na ostatnim okrążeniu wyprzedził Nico Rosberga, a obaj zawodnicy z zespołu Mercedes mieli małe, lecz znaczące zderzenie, które kosztowało Niemca punktowaną lokatę. Od tamtej pory jednak tor w Spielberg nie przynosił zbyt wielu sukcesów brytyjskiemu kierowcy.
Wyjątkowe problemy Hamiltona w Austrii
Zaskakująco, po swojej jedynej wygranej w 2016 roku, Hamilton zdołał stanąć na podium tylko raz, zajmując trzecie miejsce w 2022 roku. W 2017 roku zajął czwarte miejsce, startując z ósmej pozycji po ukaraniu go za wymianę skrzyni biegów. Rok później, w 2018 roku, Mercedes zawiódł, a Hamilton z powodów technicznych musiał wycofać się z wyścigu. W 2019 roku borykał się z problemami z prędkością i musiał zmieniać skrzydło przednie, co zakończyło się piątą pozycją.
„Od 2017 do 2020 roku, mimo dominacji w innych wyścigach, Hamilton miał problemy w Austrii,” powiedział jeden z ekspertów. „Nawet w 2020 roku, choć na początku wyścigu zajął drugie miejsce, został ukarany pięciosekundową karą.”
Zawodnicy a rywalizacja z zespołem
Interesującym aspektem występów Hamiltona w Austrii jest jego niekorzystny bilans w rywalizacji z zespołowymi partnerami. Od 2014 roku, udało mu się jedynie raz wyprzedzić swojego partnera zespołowego na torze w Spielberg, co daje mu niezwykle słaby bilans 1-10. W latach 2014 i 2015 musiał uznać wyższość Nico Rosberga, a później Valtteriego Bottasa oraz George’a Russella. Ciekawostką jest, że w kwalifikacjach również przeważali jego koledzy z zespołu, a wynik to 4-8 na korzyść rywali.
To wszystko sprawia, że Lewis Hamilton, mimo swojego ogromnego talentu i doświadczenia, staje się nieco mniej przewidywalny na torze w Austrii. Kończąc swoje występy w tym sezonie, przynosi ze sobą wiele pytań i niepewności, które zwiększają dramatyzm i emocje związane z nadchodzącymi wyścigami. Jak potoczą się jego kolejne walki na tym problematycznym torze?