W ten weekend na Monzie odbywa się trzeci i ostatni trening przed wyścigiem o Grand Prix Włoch. Już wczoraj na torze mogliśmy zobaczyć, jak rozpoczęła się rywalizacja w tym prestiżowym wydarzeniu. To idealna okazja, aby przyjrzeć się wynikowi sesji i analizować, co działo się na torze w trakcie FP2.
George Russell stawia na swoim
W sesji FP2 najlepszy czas uzyskał George Russell, który przejechał okrążenie w czasie 1:22.559. Brytyjczyk wyprzedził Charlesa Leclerca oraz Kimi Antonellego o około dziesiątą sekundy. Lando Norris, który również brał udział w sesji, stracił do Russella cztery dziesiąte sekundy. Mimo imponującego wyniku, Russell przyznał, że jego zespół McLaren „boryka się z brakiem prędkości” w porównaniu do poprzednich wyścigów.
Max Verstappen w trudnej sytuacji
Podczas FP2 również Max Verstappen otworzył się na temat problemów z jego autem. Holender zajął dziewiąte miejsce z czasem o ponad osiem dziesiątych sekundy gorszym od wyników Russella. Obawy Verstappena dotyczące modelu RB22 stały się tematem rozmów w padoku, a jego zespół będzie musiał stawić czoła wyzwaniom, aby poprawić osiągi przed wyścigiem.
Kto prowadzi w mistrzostwach?
W kontekście mistrzostw, Antonelli obecnie przewodzi stawce, mając 59 punktów przewagi nad Russell i Lewisem Hamiltonem. Jednak wszyscy są świadomi, że z powodu kary za wymianę silnika, Włoch wystartuje z końca stawki w niedzielnym wyścigu. Norris, który wygrał ostatnie dwa wyścigi, znajduje się w czwartej pozycji, ale traci aż 83 punkty do lidera klasyfikacji.
Hamilton demaskuje słabości Ferrari
Siedmiokrotny mistrz świata, Lewis Hamilton, także wyrażał swoje zastrzeżenia po piątkowych treningach. „Prędkość na prostych jest znaczna. Patrząc na różnice, traciłem około sześciu dziesiątych sekundy do George’a tylko na prostych,” mówił Hamilton. Dodatkowo zauważył, że problemem była również równowaga samochodu, co utrudniało mu uzyskanie dobrego wyniku: „Nie było łatwo prowadzić samochodu w FP2. Zrobiliśmy kilka zmian, ale nie powinno to być aż tak złe. Musimy sprawdzić, co możemy poprawić w samochodzie.”
Tak więc przed nami ekscytujący weekend pełen napięcia i nieprzewidywalnych zwrotów akcji, które czekają na nas na torze w Monzy. Czas pokaże, czy mistrzowie będą w stanie stawić czoła wyzwaniom i czym zaskoczą nas podczas wyścigu.