Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
AKCEPTUJĘ
f1zone f1zone
  • Home
  • Wiadomości F1
    • Robert Kubica
  • Zespoły F1
    • Kick Sauber
    • Visa Cash App RB
    • Alpine
    • Aston Martin
    • Ferrari
    • Haas
    • McLaren
    • Mercedes
    • Red Bull
    • Williams
  • Kontakt
Czytasz: Horner celuje w powrót do F1, ale droga jest niejasna.
Formuła 1Formuła 1
Szukaj
  • Home
  • Categories
  • More Foxiz
    • Blog Index
    • Sitemap
Follow US
© Foxiz News Network. Ruby Design Company. All Rights Reserved.

Formuła 1 - Sporty motorowe

Horner celuje w powrót do F1, ale droga jest niejasna.

Mateusz Wolski
Mateusz Wolski
7 stycznia 2026

Wielki powrót Christiana Hornera do padoku Formuły 1 wydaje się być tematem bardziej skomplikowanym niż bolid Red Bulla na torze ulicznym. Po burzliwym rozstaniu z zespołem, plotki na temat jego kolejnego kroku w świecie Grand Prix nie ustają, a najnowsze doniesienia brzmią jak scenariusz rodem z opery mydlanej. Czy ambitny Brytyjczyk faktycznie ma asa w rękawie, czy też te rewelacje to tylko kolejny produkt „silly season”?

Horner celuje w powrót do F1, ale droga jest niejasna.

Spis treści
  • Skomplikowany taniec inwestycyjny: Czy Horner kupuje Aston Martina?
  • Jakie są realne opcje dla zdeterminowanego Hornera?
  • Status Quo, czyli czekanie na sygnał

Skomplikowany taniec inwestycyjny: Czy Horner kupuje Aston Martina?

Najświeższe spekulacje, które rozgrzały media, dotyczyły rzekomego planu Christiana Hornera, by przejąć udziały w zespole Aston Martin, zarządzanym przez Lawrence’a Strolla. Scenariusz ten jawił się jako niezwykle zawiły manewr finansowy. Mówiono, że grupa inwestycyjna Otro Capital, która obecnie ma udziały w Alpine, miałaby sprzedać swój pakiet Hornerowi. Fundusze uzyskane z tej transakcji miałyby następnie posłużyć tej samej firmie do nabycia udziałów w Aston Martinie, z których część wróciłaby do Hornera. Brzmi jak szalony tor wyścigowy dla księgowych, prawda?

Nasz wnikliwy research rzuca jednak cień na ten fascynujący, choć nieco absurdalny plan. Jak dowiedział się portal GPblog, „nie ma żadnej takiej transakcji w przygotowaniu”. Aston Martin stanowczo zdementował te historie, określając je mianem typowych dla okresu plotek. Najważniejsze stanowisko ze strony zespołu jest jednoznaczne: „nie ma żadnych akcji na sprzedaż”. Lawrence Stroll, właściciel, najwyraźniej nie zamierza dzielić się swoim bolidem.

Co więcej, śledztwo wykazało, że sam Horner może nie chcieć angażować się pod obecną strukturą zarządzania Astonem Martinem. Jednym z głównych problemów, który z pewnością nie leżałby w jego smak, jest obsada kierowców, w której kluczową rolę odgrywa syn Strolla, Lance. Co ciekawe, Stroll Senior sam zdystansował się od tych spekulacji. Poprzednio informowaliśmy, że Stroll Sr., ogłaszając Adriana Neweya jako dyrektora technicznego, poinformował cały zespół, że Horner nie dołączy do Aston Martina. Wygląda na to, że ten „dream team” nigdy nie powstanie.

Jakie są realne opcje dla zdeterminowanego Hornera?

Fakt, że Christian Horner pragnie powrotu do Formuły 1, jest oczywisty od pewnego czasu. Nie zamierza on chyba cieszyć się emeryturą, gdy adrenalina wciąż buzuje. Zrozumiano, że jego zainteresowanie skupia się na dwóch, fundamentalnie różnych, projektach.

Pierwsza opcja to scenariusz dążący do absolutnej kontroli: założenie własnego zespołu. Jest to gigantyczne wyzwanie logistyczne i finansowe. Wymagałoby to nie tylko ogromnych nakładów kapitałowych, ale także walki z obecnymi członkami grida, którzy niechętnie witają nowych graczy. Doświadczenie Andrettiego w walce o akceptację doskonale pokazuje, jak trudne jest to zadanie. Dla Hornera to projekt długoterminowy, ale dający mu pełnię władzy.

Druga opcja, teoretycznie prostsza – ale tylko na papierze – to wejście jako współwłaściciel Alpine. Sęk w tym, że ta droga również jest usiana pułapkami. Horner ma historyczne zatargi z Renault, głównie związanym z odrzuceniem ich jednostki napędowej na rzecz Hondy w Red Bullu. Do tego dochodzi fakt, że Renault nadal jest głównym udziałowcem zespołu, który w przyszłym sezonie przejdzie na silniki Mercedesa. Brak jest jakichkolwiek sygnałów, że Renault jest gotowe odsprzedać swoje udziały, mimo że wycofują się z programu własnych silników.

Status Quo, czyli czekanie na sygnał

Na ten moment znajdujemy się w punkcie równowagi, swoistym „status quo”. Możliwość założenia własnej ekipy, być może nawet we współpracy z legendą w osobie Bernie’ego Ecclestone’a, pozostaje – ale jest to wizja dekady, obarczona finansową stromością. Z kolei szansa na przejęcie części Alpine jest całkowicie uzależniona od momentu, w którym Renault uzna, że nadszedł czas na sprzedaż. Dopóki to się nie wydarzy, Christian Horner pozostaje poza główną areną, a jego powrót to na razie temat dla najbardziej szalonych teorii spiskowych paddocku.

0 / 5. Ocen: 0

Previous Article Perezowskie pomstowanie na Verstappena to głównie krzyk o uwagę. Perezowskie pomstowanie na Verstappena to głównie krzyk o uwagę.
Next Article Schumacher radzi Hamiltonowi, jak unikać medialnych pułapek w Ferrari. Schumacher radzi Hamiltonowi, jak unikać medialnych pułapek w Ferrari.

Formuła 1

Thomas Bearman dołącza do Van Amersfoort Racing na sezon 2026 w wyścigach jednoosobowych

Thomas Bearman dołącza do Van Amersfoort Racing na sezon 2026 w wyścigach jednoosobowych

Mateusz Wolski

Szybkie 600 zasady gry i wyniki losowania

20 października 2020

Lvbet czy noble gdzie lepiej obstawiać sporty walki

8 maja 2021

Wypłata pieniędzy z wykorzystaniem twarzy

21 maja 2021

3 popularne firmy online

23 grudnia 2021

Jaką firme wybrać na 2022 rok?

2 stycznia 2022

F1 News

  • Robert Kubica
  • Zespoły F1
  • Mapa strony

Formuła 1

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

F1Zone.pl – serwis poświęcony królowej wyścigów!

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?