Nico Hülkenberg i pechowy wyścig w Barcelonie
Nico Hülkenberg, nazywany przez wielu jednym z najbardziej utalentowanych kierowców Formuły 1, ponownie doświadczył nieprzyjemnych chwil w swoim zawodowym życiu. Po udanej sesji kwalifikacyjnej, w której dotarł do Q3, niemiecki kierowca nie zdołał ukończyć wyścigu podczas Barcelona-Catalunya Grand Prix. Zastanówmy się, co poszło nie tak i jakie mają to konsekwencje dla jego kariery.
Trudne chwile na torze
Hülkenberg, który pomimo regularnych dobrych wyników Audi w kwalifikacjach nie zdobył jeszcze punktów w obecnym sezonie, znalazł się w trudnej sytuacji, gdy tuż przed nim na torze wyjechał z trasy Liam Lawson. Kierowca Racing Bulls wpadł w żwir, co niestety wpłynęło na samochód Hülkenberga. „On wjechał w żwir na wyjeździe z zakrętu 12, wybił dużo żwiru. I ten żwir w jakiś sposób, będąc kamieniem, uruchomił awaryjny mechanizm po lewej stronie. I po prostu zabił samochód, wiecie, od tego momentu. Po prostu całkowicie się wyłączył” — opisał sytuację z wyścigu zdenerwowany Niemiec.
Niespełnione oczekiwania
Reakcja Hülkenberga na ten incydent była pełna rozczarowania, zwłaszcza że na koniec wyścigu dwaj czołowi kierowcy, Kimi Antonelli i Charles Leclerc, musieli się wycofać. „Nigdy nie widziałem ani nie słyszałem o czymś takim, szczerze mówiąc, w swojej karierze. Bardzo pechowe, dziwne, jak na czas, w którym to się wydarzyło. Kiedy widzisz, co działo się na końcu, wiecie, dwa czołowe samochody odpadają. Nie wiem, w jakiś sposób świat wyścigowy nie chce, żebyśmy jeszcze zdobyli punkty” — dodał Hülkenberg.
Wysoka forma mimo kryzysu
Na pomimo trudności, Hülkenberg wyraził swoje pozytywne odczucia dotyczące szybkości swojego samochodu. Podkreślił, że miał potencjał, by osiągnąć znacznie lepsze wyniki. „Tak, absolutnie. Myślę, że mieliśmy znacznie większą prędkość, ale jeśli utkniesz za samochodem, który był Liamem przez cały wyścig, aż zatrzymaliśmy się, to było całkiem trudne. Kiedy jesteś blisko, to natychmiast wpływa to na opony i jest to po prostu, wiecie, swego rodzaju spirala w dół. Gdyby udało nam się go wyprzedzić, myślę, że moglibyśmy mieć całkiem mocne tempo” — zakończył Hülkenberg.
Pomimo negatywnych okoliczności, jego determinacja i umiejętności mogą jeszcze przynieść mu sukcesy w nadchodzących wyścigach. Hülkenberg musi jednak przezwyciężyć pech, który, jak widać, mocno go prześladuje.