Sezon motocrossowy 2026 nabiera tempa, a rywalizacja na torze Hangtown zapowiada się niezwykle emocjonująco. Jett Lawrence i Haiden Deegan ponownie stają twarzą w twarz, co niewątpliwie przyciąga uwagę fanów. Po intensywnej debiutanckiej rundzie w Pala, gdzie Hunter Lawrence zdominował rywalizację, musimy przyjrzeć się, jak poradzi sobie ta trójka w najnowszym wyścigu.
Starcie na torze Hangtown
Drugie zmagania sezonu 2026 AMA Pro Motocross odbywają się w Rancho Cordova, Kalifornia, gdzie oczekiwania są ogromne. Jett Lawrence, pomimo trudności związanych z kontuzją kostki, wydaje się być już w lepszej formie. W pierwszej rundzie na torze Pala, zawodnicy rywalizowali ze sobą niezwykle zacięcie, co tylko wzbogaca atmosferę przed nadchodzącym wyścigiem. Jak przyznaje sam Lawrence: „Jestem o wiele bardziej komfortowy na motocyklu w tym wyścigu, co czuję, gdy wsiadam na tor.”
W pierwszym wyścigu na Hangtown zarówno Jett, jak i Deegan zdołali nie tylko uzyskać lepsze starty, ale również znacznie poprawić swoje czasy okrążeń. Jett zdominował wyścig i wyraźnie odskoczył od Deegana, co potwierdza jego umiejętności oraz determinację. Hunter Lawrence, w międzyczasie, zdołał wyprzedzić Deegana na przedostatnich metrach wyścigu, jednak ta walka zakończyła się drobnym incydentem, kiedy Deegan zderzył się z jego motocyklem.
Wyniki pierwszego wyścigu w klasie 450
Pierwszy wyścig w klasie 450 za nami, a oto najbardziej znaczące wyniki:
- Jett Lawrence (Honda)
- Hunter Lawrence (Honda)
- Haiden Deegan (Yamaha)
- Dylan Ferrandis (Ducati)
- R.J Hampshire (Husqvarna)
To, co wyróżniało ten wyścig, to niestety pech Prado, który musiał wycofać się z rywalizacji w ostatniej rundzie z powodu problemów mechanicznych. Równocześnie nie można pominąć występu Dylan Ferrandisa, który zdobył imponujące czwarte miejsce, co wskazuje na rosnącą formę zespołu Ducati. Chase Sexton, po upadku na pierwszym okrążeniu, zdołał zakończyć rywalizację w czołowej dziesiątce, co również zasługuje na uznanie.
Czas na drugą rundę
Choć wyniki pierwszej części zawodów były już spektakularne, wiele osób z niecierpliwością czeka na drugą rundę. Czy Jett Lawrence utrzyma swoją dominację? A może Haiden Deegan zaskoczy nas jeszcze większą determinacją? Potencjał rywalizacji między tymi zawodnikami zapowiada się niezwykle intrygująco, co z pewnością przyciągnie tłumy na organizowane wydarzenie oraz przed ekrany telewizorów.
Rok 2026 w motocrossie z pewnością dostarczy nam wielu niezapomnianych chwil!