Kimi Antonelli na szczycie chartsów w Austrii: Jak potoczyła się druga sesja treningowa?
W zaciętej walce o dominację w Formule 1, Kimi Antonelli z zespołu Mercedes pokazał swoje umiejętności, zajmując pierwsze miejsce w drugiej sesji treningowej podczas Grand Prix Austrii. Jego czas okrążenia wynoszący 1:07.014 wystarczył, aby wyprzedzić zawodników McLarena, Oscara Piastriego i Lando Norrisa, którzy również zaprezentowali się z dobrej strony na torze Red Bull Ring.
Ciekawe wydarzenia w sesji treningowej
Druga sesja, choć nieco mniej chaotyczna niż pierwsza, zaczęła się od wirtualnego samochodu bezpieczeństwa (VSC), spowodowanego awarią Sergio Pereza, który zatrzymał się na torze. Zespół Cadillac zgłosił zmiany w ECU kierowcy chwilę wcześniej, a meksykański zawodnik już w FP1 miał problemy z mocą, co doprowadziło do wywieszenia czerwonej flagi. Potwierdzenie tych problemów przez Cadillac sprawiło, że drugi trening rozpoczął się z niepewnością.
W pierwszych minutach operacjami dominowali kierowcy McLarena, ale szybko włączyli się do rywalizacji Antonelli i jego kolega z zespołu, George Russell. Ten drugi, pomimo opóźnień związanych z wyjazdem, nie napotkał poważnych trudności.
Dramatyczne zmiany na czołowej pozycji
W połowie sesji Antonelli objął prowadzenie, mając przewagę ponad trzech dziesiątych sekundy nad Norrisem. Russell zajął czwarte miejsce, natomiast Cadillac miał kolejne problemy – Valtteri Bottas wjechał do pit stopu, ciągnąc za sobą uszkodzoną podłogę, co zmusiło zespół do użycia gaśnicy.
Chociaż McLaren i Lewis Hamilton z Ferrari zdołali zbliżyć się do Antonelli na miękkich oponach, młody Włoch błyskawicznie wrócił na szczyt, osiągając czas 1:07.249, który później poprawił o dwie dziesiąte sekundy.
Niespodziewane problemy Verstappena
Czwarte miejsce zajął Max Verstappen, który napotkał „niespodziewany problem z fotelem” podczas FP2. Tuż za nim uplasowali się Lewis Hamilton i Russell, zajmując piąte i szóste miejsce. Isack Hadjar oraz Charles Leclerc zamknęli czołową ósemkę, a dziesięć najlepszych stanowisk uzupełnili Liam Lawson oraz Gabriel Bortoleto.
Podczas gdy w górnej części stawki toczyła się zacięta rywalizacja, w salach inżynierskich emocje sięgały zenitu. Czy Antonelli, obdarzony talentem i wsparciem zespołu, będzie w stanie utrzymać tę formę także w nadchodzących wyścigach? Czas pokaże!