Belgijski Grand Prix dostarczył kolejnego dramatycznego rozdziału w sezonie 2026 Formuły 1, gdy Kimi Antonelli umocnił swoją pozycję lidera mistrzostw, zdobywając znakomite zwycięstwo na torze Spa-Francorchamps. Rozpoczął wyścig z pole, pokonał wczesny problem związany z wirtualnym samochodem bezpieczeństwa, a następnie odzyskał prowadzenie od Charlesa Leclerca, co zaowocowało jego szóstym triumfem w sezonie. W międzyczasie jego kolega z zespołu, George Russell, miał pechowy dzień, kończąc wyścig po kolizji na pierwszym okrążeniu, co zwiększyło przewagę Antonellego w klasyfikacji mistrzostw.
Kimi Antonelli – Mistrz Spa
Antonelli dostarczył mocy wnętrza toru, przekształcając pole w zwycięstwo. Jak powiedział: „To były niesamowite emocje. Po VSC musiałem wrócić na właściwe tory i udało mi się to dzięki determinacji oraz dobrej strategii.” Jego opanowanie podczas wyścigu oraz umiejętność przejęcia prowadzenia w kluczowym momencie tylko potwierdziły, jak utalentowanym kierowcą jest ten 19-latek. Z sześcioma zwycięstwami w dziesięciu wyścigach, Antonelli wygląda na faworyta do zdobycia tytułu mistrza świata.
Charles Leclerc – Nadzieja dla Ferrari
Ferrari i Leclerc zbliżyli się do zwycięstwa, jednak ostatecznie musieli zaakceptować drugą lokatę. Leclerc zauważył: „Mieliśmy dobre tempo, ale dzisiaj to nie wystarczyło.” Drugie miejsce to nadal solidna zdobycz punktowa, która napawa nadzieją na przyszłość, zwłaszcza że Ferrari, mimo tradycyjnej dominacji Mercedesów, pokazało mocny potencjał w walce o zwycięstwo.
Max Verstappen – Stabilność Red Bulla
Choć Verstappen nie mógł wygrać, jego trzecie miejsce potwierdziło, że Red Bull potrafi maksymalizować swój potencjał. „Daliśmy z siebie wszystko, ale dzisiaj nie mieliśmy rytmu,” powiedział po wyścigu. Mimo to, podium oznaczało 300. miejsca na pudle dla Red Bulla, co stanowi znaczącą statystykę w historii zespołu.
Następujące Gwiazdy i Wyniki
Hadjar i Colapinto również zrobili wrażenie podczas tego wyścigu. Hadjar, z szóstym miejscem, potwierdził, że jest zdatny do rywalizacji na najwyższym poziomie, a Colapinto, pomimo niskiej pozycji, pokazał, że umie się odnaleźć w trudnych warunkach, co sprawiło, że jego występ został zauważony.
George Russell – Dramat na początku wyścigu
Pech jednak nie ominął Russella, który nie zdobył żadnych punktów i tym samym mocno skomplikował swoją sytuację w mistrzostwach. „To było dla mnie trudne. Nie spodziewałem się, że tak szybko zakończę wyścig,” stwierdził po danych wydarzeniach. To brutalne zakończenie dla kierowcy, który mógł zredukować stratę do Antonellego, ale teraz jego walka o tytuł stała się znacznie trudniejsza.
Kontrowersje i Rozczarowanie
Lewis Hamilton, chociaż przekroczył linię mety jako czwarty, również zmagał się z własnymi pechami, a jego kolizja z Russellem i kara to momenty, które zdominowały jego wyścig. McLaren z kolei, mimo że miał dobrą formę w poprzednich wyścigach, tym razem nie był w stanie w pełni wykorzystać swojego potencjału. Williams i Sergio Perez także doświadczyli rozczarowania, nie zdobywając punktów, co tylko pogłębia ich problemy w dalszej części sezonu.