Helmut Marko ujawnia problemy Adriana Neweya w Aston Martin
W ostatnich dniach tematyka Formuły 1 zdominowała wiadomości, a szczególnie sytuacja wokół Aston Martin oraz Adriana Neweya. Były doradca zespołu Red Bull, Helmut Marko, wskazał na trudności, z jakimi zmaga się legendarny projektant aerodynamiczny, podkreślając, że jego stan nie jest najlepszy. Oczekiwania związane z jego transferem do Aston Martin były ogromne, jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej skomplikowana.

Nowy rozdział dla Noweya w Aston Martin
Adrian Newey objął stanowisko dyrektora zespołu Aston Martin w listopadzie 2025 roku, co miało być strategicznym krokiem w kierunku poprawy wyników zespołu. Niestety, bieżący sezon rozpoczął się dla tej ekipy katastrofalnie. Aston Martin zajmuje ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów po dwóch pierwszych wyścigach, a sytuacja dodatkowo się zaostrzała. Zespół musiał zmagać się z licznymi problemami technicznymi, które napotkał Fernando Alonso, gdyż po zawodach w Chinach skarżył się na nieprzyjemne drgania akumulatorów, które wpływały na jego zdolność do prowadzenia samochodu.
Honda, dostawca silników dla Aston Martin, przyznała, że osiągnęli pewne postępy w eliminacji wibracji, jednak wciąż nie ustalono głównego źródła problemów, co ma być kluczowe przed zbliżającym się wyścigiem na japońskim torze Suzuka.
Słowa Marko zaniepokoją fanów
W rozmowie z austriacką prasą Helmut Marko zasugerował, że sytuacja Neweya nie wygląda dobrze. „Rozmawiałem z nim. Nie ma się dobrze. Są problemy z tym projektem, które nie zostaną szybko rozwiązane.” Takie słowa mogą budzić niepokój wśród fanów, którzy liczyli na powrót zespołu do czołówki. Dodatkowo, spekulacje dotyczące zmiany na stanowisku dyrektora zespołu wskazują na możliwość, że Jonathan Wheatley, niedawno zwolniony z Audi, może zastąpić Neweya.
Zarząd Aston Martin pod przewodnictwem właściciela Lawrenca Strolla szybko stara się wyjaśnić te niepokoje, potwierdzając, że Newey może skupić się bardziej na sprawach technicznych związanych z rozwojem pojazdu, a niekoniecznie na zarządzaniu zespołem.
Aston Martin, z ciężarem oczekiwań oraz bolesnym początkiem sezonu 2026, zdaje się być w kryzysie, co może wpłynąć na dalsze decyzje oraz strategię zespołu. W obliczu rosnących problemów jasnym staje się, że przyszłość zarówno Neweya, jak i całego zespołu w czołówce Formuły 1 może być w dużej mierze niepewna.