Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
AKCEPTUJĘ
f1zone f1zone
  • Home
  • Wiadomości F1
    • Robert Kubica
  • Zespoły F1
    • Kick Sauber
    • Visa Cash App RB
    • Alpine
    • Aston Martin
    • Ferrari
    • Haas
    • McLaren
    • Mercedes
    • Red Bull
    • Williams
  • Kontakt
Czytasz: Kto musi się wykazać, bo kończą się kontrakty?
Formuła 1Formuła 1
Szukaj
  • Home
  • Categories
  • More Foxiz
    • Blog Index
    • Sitemap
Follow US
© Foxiz News Network. Ruby Design Company. All Rights Reserved.

Formuła 1 - Sporty motorowe

Kto musi się wykazać, bo kończą się kontrakty?

Mateusz Wolski
Mateusz Wolski
31 grudnia 2025

W świecie Formuły 1, gdzie każdy ułamek sekundy i każda cyferka w kontrakcie mają znaczenie, zbliżający się nowy cykl regulacyjny budzi emocje większe niż start sezonu. Kierowcy kończą rywalizację w 2025 roku, ale prawdziwa bitwa o przyszłość rozgrywa się już teraz – na papierze. Kto ma zagwarantowaną posadę, a komu spłynie na głowę adrenalina związana z koniecznością udowadniania swojej wartości, gdy kontrakty wiszą na włosku?

Kto musi się wykazać, bo kończą się kontrakty?

Spis treści
  • Kto ma „święty spokój”, a kto musi udowodnić, że zasługuje na miejsce w kokpicie?
  • McLarena stabilna fortuna i cień nad młodymi wilkami
  • Kontrakty na deskorolce, czyli kto kończy kartę w 2026 roku?

Kto ma „święty spokój”, a kto musi udowodnić, że zasługuje na miejsce w kokpicie?

Podczas gdy niektórzy zawodnicy mogą spać spokojnie, mając zabezpieczone posady na lata do przodu, inni muszą stoczyć bój na torze, aby wywalczyć swoją przyszłość. Spójrzmy prawdzie w oczy – w F1 stabilność to waluta cenniejsza niż złoto, zwłaszcza w obliczu nadchodzących zmian technicznych.

Max Verstappen, absolutny dominator ostatnich lat, jest w tej komfortowej sytuacji. Posiada kontrakt z Red Bullem ważny aż do roku 2028, co daje mu luksus spokoju, o jakim marzy większość stawki. Podobnie Charles Leclerc, który po podpisaniu wieloletniej umowy ponad rok temu, ma zapewnioną posadę w Ferrari. To są tytani, których przyszłość jest krystalicznie czysta.

Sytuacja Lewisa Hamiltona, choć pozornie bezpieczna, jest bardziej skomplikowana i pełna niuansów. W zeszłym sezonie przypieczętował wieloletnią umowę z Mercedesem, której dokładny okres trwania nigdy nie został oficjalnie ujawniony. Niemieckie źródło, Bild, sugeruje teraz rewelację: ten pakt rozciąga się aż do końca 2027 roku i zawiera opcję na przedłużenie o kolejny rok, czyli 2028!

„Teraz, według niemieckiego dziennika Bild, ta umowa faktycznie rozciąga się do 2027 roku, z dalszą opcją na 2028.”

W Mercedesie zresztą panuje ogólnie wzmożony nadzór. Nawet młody Antonelli dostał przedłużenie o kolejny rok, ale George Russell musi uważać. Jego kontrakt jest ponoć wyposażony w klauzulę automatycznego odnowienia, która aktywuje się jedynie po spełnieniu określonych, rygorystycznych warunków wydajnościowych. To klasyczna pułapka dla kierowców, którzy muszą nieustannie deptać po piętach wyżej postawionym kolegom.

McLarena stabilna fortuna i cień nad młodymi wilkami

McLaren jawi się jako oaza spokoju kadrowego. Lando Norris jest związany wieloletnim kontraktem – choć jego długość pozostaje owiana tajemnicą, co jest typowe dla Brytyjczyka – a Oscar Piastri ma zabezpieczenie co najmniej do końca 2028 roku. To solidna podstawa dla jednego z najbardziej obiecujących zespołów w stawce.

Sytuacja staje się jednak gorętsza, gdy spojrzymy na obóz Red Bulla i debiutantów. Isack Hadjar, promowany do ekipy wicemistrzów świata u boku Verstappena, musi udowodnić swoją wartość na torze. Podobnie jak większość zeszłorocznych debiutantów (z wyjątkiem Bortoleto) oraz jedyny przyszłoroczny stażysta, Arvid Lindblad – muszą oni sprostać oczekiwaniom, bo nikt nie zagwarantuje im miejsca na dłużej.

A co z weteranami w nowych rolach? Valtteri Bottas i Sergio Pérez wrócą do rywalizacji, mając podpisane wieloletnie umowy z Cadillacem. To ciekawe rozdanie kart, które odciąga ich od potencjalnej walki o miejsca w topowych zespołach.

Kontrakty na deskorolce, czyli kto kończy kartę w 2026 roku?

Nadciągające wygaśnięcie umów w kluczowym roku 2026, kiedy wchodzą w życie nowe regulacje techniczne, to prawdziwa feeria barw dla agentów i dyrektorów sportowych. W tabeli poniżej widzimy, kogo dotyczy ta niepewność, a kto ma karty na ręku.

| Kierowca | Kontrakt do |
| :— | :— |
| Lando Norris | Wieloletni |
| Oscar Piastri | 2028 |
| George Russell | 2026 (z opcją automatyczną na 2027) |
| Kimi Antonelli | 2026 |
| Max Verstappen | 2028 |
| Isack Hadjar | 2026 |
| Charles Leclerc | Wieloletni |
| Lewis Hamilton | 2027 (według plotek) |
| Alex Albon | Wieloletni |
| Carlos Sainz | 2026 |
| Liam Lawson | 2026 |
| Arvid Lindblad | 2026 |
| Fernando Alonso | 2026 |
| Lance Stroll | Nieznany |
| Oliver Bearman | 2026 |
| Esteban Ocon | 2026 |
| Nico Hülkenberg | Wieloletni |
| Gabriel Bortoleto | Wieloletni |
| Sergio Pérez | Wieloletni |
| Valtteri Bottas | Wieloletni |

Wyraźnie widać, że rok 2026 będzie prawdziwym punktem zwrotnym. Carlos Sainz, który w tym roku musiał ustąpić miejsca Hamiltonowi w Ferrari, ma „tylko” kontrakt do końca tej najbliższej kampanii. Pytanie, czy Hiszpan zdecyduje się na szybkie negocjacje z Red Bullem, czy może spróbuje swoich szans w Mercedesie lub innym czołowym zespole, który również będzie poszukiwał świeżych talentów na nową erę.

W tej puli są też kierowcy powracający po przerwach lub awansujący, tacy jak Liam Lawson czy Oliver Bearman, którym również dano kontrakt do 2026 roku – to klasyczny okres próbny, by udowodnić, że zasługują na fotel lidera. Formuła 1 nie wybacza słabości, a ta lista wygaśnięć to mapa skarbów dla tych, którzy potrafią wykorzystać chaos na rynku kierowców.

0 / 5. Ocen: 0

Previous Article Najdziksze wyścigi sezonu 2025: od chaosu w Melbourne po kontrowersje w Monako. Najdziksze wyścigi sezonu 2025: od chaosu w Melbourne po kontrowersje w Monako.
Next Article Odejście z raju: Red Bull traci inżynierów na rzecz rywali. Odejście z raju: Red Bull traci inżynierów na rzecz rywali.

Formuła 1

Thomas Bearman dołącza do Van Amersfoort Racing na sezon 2026 w wyścigach jednoosobowych

Thomas Bearman dołącza do Van Amersfoort Racing na sezon 2026 w wyścigach jednoosobowych

Mateusz Wolski

Szybkie 600 zasady gry i wyniki losowania

20 października 2020

Lvbet czy noble gdzie lepiej obstawiać sporty walki

8 maja 2021

Wypłata pieniędzy z wykorzystaniem twarzy

21 maja 2021

3 popularne firmy online

23 grudnia 2021

Jaką firme wybrać na 2022 rok?

2 stycznia 2022

F1 News

  • Robert Kubica
  • Zespoły F1
  • Mapa strony

Formuła 1

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

F1Zone.pl – serwis poświęcony królowej wyścigów!

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?