W ostatnich latach Formuła 1 stała się nie tylko polem rywalizacji dla najszybszych samochodów, ale także areną wielkich pieniędzy. Na czoło stawki wysuwa się Lance Stroll, którego zarobki budzą wiele emocji. Oto, ile tak naprawdę inkasuje kanadyjski kierowca w zespole Aston Martin.
Lance Stroll i miliony w Aston Martin
Aston Martin, znany z wielkich ambicji w Formule 1, rzadko ujawnia szczegóły dotyczące wynagrodzeń swoich kierowców. Jak wynika z najnowszego raportu rocznego, w 2025 roku firma AMR GP Limited wypłaciła Lance’owi Strollowi aż 9,6 miliona funtów (około 11 milionów euro) za prowadzenie jego działalności wyścigowej przez swoją firmę Golden Eagle Racing Limited. To znaczący wzrost w porównaniu do 2024 roku, kiedy to kwota wyniosła 9,59 miliona funtów, co oznacza wzrost o jedynie 20 tysięcy funtów.
„AMR GP musi ujawniać transakcje z podmiotami powiązanymi w swoich raportach finansowych” – tłumaczy raport, co pozwala na wgląd w wynagrodzenia kierowców. Taki system przejrzystości finansowej daje nam intrygujący obraz tego, jakie sumy krążą w kulisach wyścigowego świata.
Tajemnica wynagrodzenia Alonso
W przeciwieństwie do Strolla, zarobki jego kolegi z drużyny, Fernando Alonso, pozostają tajemnicą. Roczny raport AMR GP Limited nie dostarcza szczegółowych informacji na temat pensji Hiszpana, co utrudnia bezpośrednie porównanie wynagrodzeń obu kierowców. Ciekawe, jak w obliczu wysokich zarobków Strolla kształtują się finanse Alonso, który z pewnością cieszy się wieloma zaszczytami w swoim sportowym dorobku.
Rozwój Aston Martin w kontekście finansowym
Warto również zwrócić uwagę na rozwój samego zespołu. W 2025 roku liczba pracowników Aston Martin wzrosła z 845 do 996, a całkowite koszty zatrudnienia podskoczyły z 69,8 miliona funtów do 134,1 miliona funtów. Jednak pomimo znacznych przychodów na poziomie 344,2 miliona funtów, projekt Formuły 1 zakończył rok stratą wynoszącą 41,1 miliona funtów. Jak widać, sport samochodowy to nie tylko pasja, ale także ogromne wyzwanie finansowe.
Wstępując w tajniki F1, z pewnością warto spojrzeć na to, jak zarobki kierowców i kondycja finansowa zespołów mogą wpływać na przyszłość samej dyscypliny.