Po emocjonującym wyścigu na hiszpańskim torze, Lando Norris nie miał czasu na odpoczynek. Zaledwie dzień po zdobyciu trzeciego miejsca w GP Hiszpanii, wyruszył do Portugalii, gdzie wziął udział w testach nowego hipersamochodu McLarena. To nie tylko okazja do jazdy w nowym aucie, ale także ważny krok w kierunku przyszłości zespołu i jego debiutu w Mistrzostwach Świata w Wytrzymałości (WEC).
Lando Norris w akcji na torze w Portimão
Norris zdołał zdobyć pole position w Madrycie, ale podczas wyścigu musiał uznać wyższość Kimi Antonellego i Maxa Verstappena, przegrywając prowadzenie po nieudanej strategii związanej z Wirtualnym Samochodem Bezpieczeństwa. Mimo to, nie zraził się i szybko ruszył do akcji na torze w Portimão. Jak podkreślił, był to dla niego czas na nowe doświadczenia: „To była świetna okazja, by spróbować czegoś innego, szczególnie będąc częścią rodziny McLarena.”
Testy hipersamochodu McLarena
W Portimão Norris miał szansę prowadzić model MCL-HY, który zadebiutuje w WEC od sezonu 2027. Jego zadaniem było nie tylko czerpanie przyjemności z jazdy, ale także zbieranie cennych danych dla zespołu. Jak zaznaczył: „Ważne było, aby dostarczyć różnorodne odczucia i komentarze, które mogą być pomocne w tym kluczowym okresie testów.”
James Barclay, szef zespołu McLaren Hypercar, również podkreślił znaczenie testów: „Lando szybko zaadaptował się do nowego auta, a jego cenne uwagi pozwolą nam na lepszy rozwój maszyny.”
Ciekawostki z testów w Portimão
Jazdy na nowym hipersamochodzie przyniosły wiele emocji i pozytywnych wrażeń. Zdjęcia z testów pokazują Lando w akcji, a także bliską współpracę z zespołem. Jak wspomniał: „Cieszyłem się, że mogłem pojeździć w szybkim samochodzie na fajnym torze, co byłoby trudne do zrealizowania w warunkach Formuły 1.” Z pewnością możemy spodziewać się jego powrotu na tor z jeszcze większym zapałem i doświadczeniem w przyszłości.