Jett i Hunter Lawrence, utalentowani bracia, którzy obecnie zajmują pierwsze i drugie miejsce w mistrzostwach AMA Pro Motocross, jasno wyrazili swoje uczucia względem głośnego debiutanta z Yamahy, Haidena Deegana, w klipie, który obiegł media społecznościowe. Bracia Lawrence z HRC Honda to prawdziwe gwiazdy motocrossu. Hunter, starszy z dwójki, zdobył uznanie na torach MXGP, a następnie przeszedł do AMA, gdzie wygrał tytuły Supercross 250cc East i 250cc Motocross przed przejściem do klasy 450. Wciąż utrzymuje silną formę, prowadząc w klasyfikacji mistrzostw, mimo że w 2026 roku przegrał rywalizację o tytuł supercross z Kenem Roczenem.
Rivalizację zapoczątkowaną na torze
Hunter i Jett Lawrence dostrzegają w Haidenie Deeganie rywala, z którym wiążą się duże emocje. Haiden, syn legendarnego Briana Deegana, już przed debiutem w klasie 450 zyskuje uwagę dzięki swojemu kontrowersyjnemu stylowi oraz niezwykłej popularności w mediach społecznościowych — jego kanał YouTube ma 1,5 miliona subskrybentów. Jego przejście z 250 do 450 klasy było głośne i intensywnie komentowane. Haiden nie zamierza jednak być tylko biernym uczestnikiem rywalizacji. Pomimo kilku podium, nie zdołał jeszcze stanąć na najwyższym stopniu w klasie 450.
Rivalizacja nabrała tempa, kiedy Deegan przybył na jeden z wyścigów w koszulce z napisem „RIP Jett”. To jedno zdarzenie ujawnia głębokie emocje, jakie towarzyszą tej rywalizacji. Jett i Hunter nie komentowali bezpośrednio Deegana, preferując rozwiązywać kwestie na torze. Jednak na wyścigu w High Point, między zawodnikami doszło do starcia, a Jett pokazał Deeganowi środkowy palec, co również świadczy o narastającym napięciu.
Wyniki nie kłamią — dominacja braci Lawrence
Pomimo zawirowań w rywalizacji, bracia Lawrence nadal dominują w mistrzostwach. W wielu wyścigach 2026 roku to oni zbierają laury, finiszując na pierwszym i drugim miejscu, a Deegan często kończy z dala od podium, którego tak bardzo pragnie. Hunter, który w RedBud zdobył kolejne zwycięstwo, dał publiczności do zrozumienia, że nie są to tylko sportowe zmagania, ale także osobiste napięcia.
W momencie, gdy tłum wykrzykiwał „F*** Haiden Deegan”, Lawrenceowie nie odmówili, wykazując, że mają podobne odczucia. Takie otwarte wyrażanie emocji w motocrossie nie jest codziennością, co tylko podsyca jeszcze większe oczekiwania wobec nadchodzących wyścigów.
Co przyniesie przyszłość rywalizacji?
Oczekiwania wobec kolejnych wyścigów są ogromne, a całe motocrossowe środowisko z niecierpliwością odlicza dni do zawodów w Southwick, które Deegan uznaje za swoje ulubione. Czy uda mu się w końcu zdobyć swoje pierwsze zwycięstwo w klasie 450? A może dominacja braci Lawrence zostanie potwierdzona na nowo? Tylko czas pokaże, kto wyjdzie z tej rywalizacji zwycięsko, ale jedno jest pewne — emocje są gwarantowane.