Liam Lawson gotowy na wsparcie Verstappena w Monzy
Liam Lawson, młody kierowca z Nowej Zelandii, podczas nadchodzącego wyścigu na torze Monza może odegrać kluczową rolę, pomagając swojemu zespołowemu koledze Maxowi Verstappenowi w eliminacjach. W monachijskich zakrętach popularne stały się taktyki ciągnięcia, które pozwalają kierowcom poprawić swoje czasy okrążeń dzięki zjawisku ścienienia powietrza. Lawson, który w weekend zastąpił Isacka Hadjara, przybył na tę rundę po udanym starcie w Zandvoort, gdzie zajął siódme miejsce.
Kiedy Lawson został zapytany przez Sky Sports F1 o to, czy taktyka ciągnięcia będzie omawiana w Red Bullu przed kwalifikacjami, odpowiedział: „Z pewnością to coś, o czym będziemy rozmawiać i opracujemy plan.” Jego występ w piątek był mieszany; zakończył pierwszą sesję treningową na czwartym miejscu, ale w drugiej zajął już dwunastą lokatę. Mówiąc o swoim dniu, Lawson stwierdził: „Myślę, że to był produktywny dzień. Spędziliśmy dużą część FP2 na długich przejazdach.”
Red Bull stawia na długie przejazdy
Jednak to nie tylko Lawson potrzebuje dziś wsparcia. Max Verstappen, mimo licznych skarg na brak równowagi i przyczepności, pokazał obiecującą średnią podczas długich przejazdów, wynoszącą 1:26.377. Jego występy w FP2 nie były wolne od problemów, ale mimo to nie znajdował się zbyt daleko za rywalami. Poziom trudności dla Red Bulla wzrasta, a pytania o ich potencjalne problemy stają się coraz głośniejsze.
Na oponach twardych Lando Norris oraz Oscar Piastri byli wolniejsi od Verstappena, co stawia Red Bulla w korzystnej pozycji, przynajmniej na papierze. Jednak Ferrari zbliżyło się do Mercedesa, a Charles Leclerc, choć nieco wolniejszy w porównaniu do FP1, nadal jest groźnym rywalem. Red Bull zdaje się mieć najwięcej do zrobienia przed sobotnimi kwalifikacjami, mając jeszcze jedną sesję treningową do przygotowania samochodu.
Lawson – nowa nadzieja na torze
Liam Lawson, mimo że jest nowicjuszem na torze Monza, ma za sobą obiecujący tydzień. Jego ambicje i determinacja mogą okazać się korzystne nie tylko dla niego samego, ale również dla Verstappen, który wciąż walczy o utrzymanie przewagi w mistrzostwach. Patrząc na dynamicznie rozwijającą się sytuację w Red Bullu, możemy spodziewać się, że ich strategia na nadchodzące kwalifikacje będzie równie intrygująca, co wyniki samych kierowców w zmaganiach na legendarnym włoskim torze.