Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
AKCEPTUJĘ
f1zone f1zone
  • Home
  • Wiadomości F1
    • Robert Kubica
  • Zespoły F1
    • Kick Sauber
    • Visa Cash App RB
    • Alpine
    • Aston Martin
    • Ferrari
    • Haas
    • McLaren
    • Mercedes
    • Red Bull
    • Williams
  • Kontakt
Czytasz: Leclerc frustrująco przyznaje: Ferrari od lat nie potrafi jeździć w deszczu.
Formuła 1Formuła 1
Szukaj
  • Home
  • Categories
  • More Foxiz
    • Blog Index
    • Sitemap
Follow US
© Foxiz News Network. Ruby Design Company. All Rights Reserved.

Formuła 1 - Sporty motorowe

Leclerc frustrująco przyznaje: Ferrari od lat nie potrafi jeździć w deszczu.

Mateusz Wolski
Mateusz Wolski
22 listopada 2025

Deszczowa niespodzianka w Las Vegas boleśnie obnażyła bolączki Ferrari, a Charles Leclerc nie owijał w bawełnę, wyrażając głęboką frustrację związana ze startami w mokrych warunkach. Dla Monakijczyka, który w niższych kategoriach był postrachem ulewy, obecna sytuacja z bolidem SF-23 to koszmar powtarzający się od lat. Te problemy rzuciły cień na kwalifikacje przed Grand Prix Las Vegas, gdzie rywale również mieli swoje problemy, ale dla Ferrari dyspozycja na mokrym torze wydaje się być syzyfową pracą.

Leclerc frustrująco przyznaje: Ferrari od lat nie potrafi jeździć w deszczu.

Monako w deszczu kontra Ferrari: Dlaczego Leclerc jest wściekły?

Wszyscy pamiętamy, jak Charles Leclerc dominował w deszczu w Formule 2 czy GP3, budując sobie reputację inżyniera toru i wyczucia bolidu w trudnych warunkach. Ironicznie, właśnie ta cecha, która miała być jego supermocą w Scuderii, stała się jej największym przekleństwem. Po zaledwie dziewiątym miejscu w kwalifikacjach do GP Las Vegas, gdzie nieznacznie lepiej poradzili sobie chociażby ci, którzy uniknęli pułapek deszczu, Leclerc nie krył rozczarowania.

Kluczowy problem, jak sam przyznał, jest chroniczny i dotyczy całego okresu jego jazd dla włoskiego potentata:

„Niestety, odkąd jestem w Ferrari, mamy masowe problemy w mokrych warunkach. Po prostu nie znajdujemy rozwiązania. Próbujemy jak szaleni, ale to po prostu nie działa.”

To mocne oskarżenie pod adresem inżynierów. Leclerc podkreśla, jak bardzo to doświadczenie koliduje z jego naturalnymi predyspozycjami:

„To jest bardzo frustrujące, ponieważ to była prawdopodobnie moja największa siła, gdy awansowałem z niższych kategorii.”

Poślizg w Sin City – nie tylko problem z rozgrzewaniem opon

Las Vegas, mimo że słynie z nocnych wyścigów i chłodu, bywa zdradliwe, zwłaszcza gdy na tor wkracza wilgoć. Kierowcy walczyli z brakiem przyczepności, ale u Ferrari problem wydaje się być głębszy niż standardowe kłopoty z aktywacją mieszanki Pirelli. Choć rozgrzewanie opon jest typowym utrapieniem w deszczu, Leclerc sugeruje, że to nie jest jedyny winowajca.

„Opony się nie włączają i po prostu mamy bardzo, bardzo słabą przyczepność.”

Zaznaczył on również, że próby naprawienia tego aspektu w przeszłości nie przyniosły rezultatu, co tylko pogłębia jego irytację. To nie jest nowa usterka, którą można łatwo zdiagnozować; to systemowy problem z właściwościami jezdnymi bolidu w śliskich warunkach.

Formuła 1 na krawędzi – Vegas i deszcz to mieszanka wybuchowa

Mokry, nocny tor uliczny, jakim jest Las Vegas, stawia przed kierowcami i konstruktorami absolutnie najtrudniejsze wyzwanie. Jeżeli bolid jest niestabilny na suchym, każdy litr wody na asfalcie potęguje niestabilność miliony razy. Leclerc podsumował ten weekend jako kumulację negatywnych czynników.

„A do tego, tutaj w Vegas na torze ulicznym, nocą, zimne warunki, mokre warunki – wszystko sumuje się, aby kwalifikacje były bardzo trudne. Ale cóż, tak już jest.”

Sytuacja tym bardziej kontrastuje z wynikami Lewisa Hamiltona, który w tych samych deszczowych kwalifikacjach zanotował szokujące Q1 i zajął ostatnie – dwudzieste – pole startowe. To pokazuje, jak bardzo bolidy potrafią różnie reagować na te same warunki. Dla Ferrari, to jednak nie jest pocieszenie.

Charles Leclerc wyraźnie sygnalizuje, że oczekuje radykalnych zmian.

„Jasne jest, że musimy zrobić krok naprzód. Jazda jest dla nas niezwykle trudna. Ze swojej strony, mogę tylko powiedzieć, że jazda jest niewiarygodnie trudna. Dokładnie wiem, czego potrzebuję, by jechać szybciej, jednak osiągnięcie tego jest bardzo trudne. Ale będziemy dalej próbować.”

Dla fanów Ferrari, te słowa brzmią jak kolejna zapowiedź, że w mokrych warunkach ich kierowcy będą musieli włączyć tryb przetrwania, zamiast walczyć o zwycięstwa. Pytaniem pozostaje, czy inżynierowie z Maranello zdołają odwrócić ten trend w nadchodzącym sezonie.

0 / 5. Ocen: 0

Previous Article Leclerc najszybszy w Las Vegas, Norris odzyskuje prowadzenie, a bolidy mają problemy. Leclerc najszybszy w Las Vegas, Norris odzyskuje prowadzenie, a bolidy mają problemy.
Next Article Norris zapowiada ostrą walkę z Verstappenem o zwycięstwo w Grand Prix Las Vegas. Norris zapowiada ostrą walkę z Verstappenem o zwycięstwo w Grand Prix Las Vegas.
Brak komentarzy Brak komentarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Formuła 1

Piastri oczekuje równego traktowania w McLarenie mimo mistrzostwa Norrisa.

Piastri oczekuje równego traktowania w McLarenie mimo mistrzostwa Norrisa.

Mateusz Wolski

Szybkie 600 zasady gry i wyniki losowania

20 października 2020

Lvbet czy noble gdzie lepiej obstawiać sporty walki

8 maja 2021

Wypłata pieniędzy z wykorzystaniem twarzy

21 maja 2021

3 popularne firmy online

23 grudnia 2021

Jaką firme wybrać na 2022 rok?

2 stycznia 2022

F1 News

  • Robert Kubica
  • Zespoły F1
  • Mapa strony

Formuła 1

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

F1Zone.pl – serwis poświęcony królowej wyścigów!

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?