Charles Leclerc, młody talent Formuły 1, spogląda w przyszłość z optymizmem, kontynuując swoją współpracę z Ferrari. Po podpisaniu nowego kontraktu z Scuderią przed Grand Prix Monako, Monegasque podkreśla znaczenie swojego zespołowego szefa, Frederica Vasseura, jako kluczowego elementu w drodze do sukcesów. Wyraża przekonanie, że Vasseur ma potencjał, aby przywrócić Ferrari na szczyty sportu.
Leclerc ma zaufanie do wizji Vasseura
Charles Leclerc nie ma wątpliwości co do swojej przyszłości w Ferrari, co potwierdza jego nowa, wieloletnia umowa. Mówi: „Bardzo dobrze czuję się w tym zespole. To oczywiste z zewnątrz. Od 8 lat jestem w Formule 1, a 10 lat z Ferrari jako całością. To jeden z pierwszych zespołów, które we mnie uwierzyły i pomogły mi dotrzeć tam, gdzie jestem dzisiaj. Wierzę przede wszystkim w ten projekt.”
Podkreślając rolę Vasseura, Leclerc dodaje: „Myślę, że z Fredem mamy bardzo, bardzo dobrą relację, i mocno wierzę, że to on będzie w stanie przywrócić Ferrari na szczyt.” Mimo pojawiających się przeszkód, Leclerc jest pełen energii i wizji na przeszłość, widząc innowacje w nowym samochodzie oraz plan działający w kierunku poprawy silnika.
Czy Leclerc dokończy swoją karierę w Ferrari?
Leclerc, w wieku zaledwie 28 lat, rozważa przyszłość w barwach czerwonych. Pytany o długość współpracy z Ferrari, mówi: „Jestem jeszcze bardzo młody, więc przede mną wiele lat. W tej chwili czuję, że to właściwe dla mnie miejsce i chcę skupić się na wygranych z zespołem, który we mnie uwierzył.”
Jego miłość do zespołu jest bezgraniczna: „Niezwykle ważne jest dla każdego kierowcy wygrywanie, a wygrywanie w Ferrari ma dla mnie wyjątkowe znaczenie. Poświęciłem dotychczas wszystkie lata w Formule 1, aby to osiągnąć.” Leclerc zapowiada, że mimo trudnych chwil w przeszłości, nie stracił nadziei na przyszłość z Scuderią.