Marc Marquez, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi, ponownie stawia przed sobą niskie oczekiwania przed wyścigiem na torze TT w Assen. Po niespodziewanym zwycięstwie w Brnie, Hiszpan po raz kolejny podkreśla, że czeka go trudny weekend, podczas gdy jego rywal z Ducati, Francesco Bagnaia, jest pełen optymizmu i wierzy, że jego zespół stanie w szranki o zwycięstwo. To wpisuje się w szerszy kontekst walki o mistrzostwo, który Marquez może wciąż zaskoczyć swoją konkurencję.
Marquez temperuje oczekiwania przed Dutch TT w Assen
Marquez w przededniu wyścigu na torze w Assen udzielił wypowiedzi, w której sugerował, że powtórzenie sukcesu z Brna byłoby równie nieoczekiwane. Gdy dziennikarz z GPblog zadał mu pytanie o szansę na wygraną, Marquez zastrzegł, że tor ten nigdy nie należał do jego ulubionych. „Jeśli wygram tutaj w niedzielę, to znaczy…” – rozpoczął, jednak szybko się zastanowił, dodając: „To tor, na którym zazwyczaj, nawet gdy byłem w pełni sprawny, miałem trudności, więc w tym roku oczekuję jeszcze większych problemów”. Hiszpan jest świadomy, że jego rywalizacja na tym obiekcie zawsze była wyzwaniem, dlatego postanawia podchodzić do nadchodzącego weekendu z pokorą i ostrożnością.
Ominająca wiadomość dla konkurencji
Słowa Marqueza mogą wprawić jego rywali w dreszcze: „To jeden z ostatnich torów, na których będę miał trudności, w to wierzę. Mam nadzieję, że weekend przebiegnie pomyślnie.” Chociaż historia pokazuje, że Assen nie jest jego ulubionym miejscem, Marquez ma na koncie kilka zwycięstw. Już za dwa tygodnie wyścig na torze Sachsenring, znanym ze znakomitych występów Hiszpana, który zdobył tam dziewiątą wygraną w MotoGP. „W ciągu letniej przerwy mogę jeszcze bardziej skupić się na rehabilitacji”, dodał.
Marquez wyjaśnił, że trudności na tym torze wynikają z jego techniki jazdy. „Szybkie zakręty i duża prędkość w zakrętach… to wszystkie moje słabości na tym torze. Dodatkowo, wciąż zmagam się w tym roku z problemami związanymi z siłą mięśni i zmianą kierunku. To wszystko utrudnia jazdę.”
Marquez nigdy nie przewidział swego powrotu do walki o tytuł
Po zwycięstwie w Brnie Marquez zaskoczył zarówno siebie, jak i rywali, zbliżając się do czołowej pozycji w klasyfikacji. „Nie wiem, jak i nie wiem, dlaczego, ale nagle jestem tylko czterdzieści punktów za liderem. To wygląda jak prezent, który nieoczekiwanie się pojawił.” Jednak Marquez pozostaje ostrożny wobec przyszłości. „Zachowam ten sam sposób myślenia jak dotychczas. W drugiej połowie sezonu będziemy mieli czas, by myśleć o mistrzostwie.”
Bagnaia widzi szanse w Assen
Podczas gdy Marquez zachowuje ostrożność, Bagnaia z optymizmem patrzy na nadchodzący wyścig. Włoski zawodnik, który ma na koncie zwycięstwa w różnych klasach na torze TT w Assen, podkreśla: „To bardzo dobry tor dla mnie. W zeszłym roku byłem silny przez cały weekend, przegrałem tylko sprint. Chcę dobrze wypaść.”
Bagnaia dostrzega również, że praca, którą wykonał Ducati w Brnie, może przydać się na asfalcie w Assen. „Musimy uwzględnić panujące warunki, ponieważ będzie bardzo gorąco, co może wpłynąć na konfigurację motocykla. Mimo to jestem pewny siebie.” Dychotomia pomiędzy podejściem Marqueza a entuzjazmem Bagnaia może zatem ustawić scenę dla emocjonującego wyścigu.