Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
AKCEPTUJĘ
f1zone f1zone
  • Home
  • Wiadomości F1
    • Robert Kubica
  • Zespoły F1
    • Kick Sauber
    • Visa Cash App RB
    • Alpine
    • Aston Martin
    • Ferrari
    • Haas
    • McLaren
    • Mercedes
    • Red Bull
    • Williams
  • Kontakt
Czytasz: McLaren dominuje w kwalifikacjach sprinterskich, Red Bull i Ferrari w tarapatach.
Formuła 1Formuła 1
Szukaj
  • Home
  • Categories
  • More Foxiz
    • Blog Index
    • Sitemap
Follow US
© Foxiz News Network. Ruby Design Company. All Rights Reserved.

Formuła 1 - Sporty motorowe

McLaren dominuje w kwalifikacjach sprinterskich, Red Bull i Ferrari w tarapatach.

Mateusz Wolski
Mateusz Wolski
29 listopada 2025

Formuła 1 w Katarze dała nam prawdziwy spektakl już pierwszego dnia, malując obrazek, w którym McLaren nagle objął tron, podczas gdy giganci tacy jak Red Bull i Ferrari zderzyli się z rzeczywistością. Czyżbyśmy byli świadkami narodzin nowego dominatora na tym konkretnym pustynnym terenie, a Max Verstappen szykował się na bolesną sobotę? Czas zajrzeć za kulisy i sprawdzić, jak bolidy MCL38 i W16 poradziły sobie w walce o Sprint Qualifying.

McLaren dominuje w kwalifikacjach sprinterskich, Red Bull i Ferrari w tarapatach.

Spis treści
  • McLaren: Czarny koń, który skradł show dzięki geniuszowi Venturi
  • Mercedes i kunszt Russella kontra twarda rzeczywistość W16
  • Red Bull i Ferrari czekały na przebudzenie: Błąd w setupie to droga do szóstej pozycji

McLaren: Czarny koń, który skradł show dzięki geniuszowi Venturi

McLaren, ekipa z Woking, wreszcie pokazała pazury i to w najbardziej spektakularny sposób, wręcz dominując sesję Sprint Qualifying. Nie było to dziełem przypadku; kluczem okazała się aerodynamika MCL38, a konkretnie umiejętność generowania docisku z kanałów Venturiego przy jednoczesnym utrzymywaniu opon w idealnym zakresie temperatur. To połączenie stało się ich tajną bronią w warunkach katarskich.

Zaczęło się jednak od zgrzytów. Podczas pierwszego treningu (FP1) kierowcy McLarena narzekali na nadsterowność przodu – bolid był zbyt „na nosie”, a tył ślizgał się w zakrętach o średniej prędkości, tam gdzie trakcja jest kluczowa, jak na przykład na wyjściu z zakrętów 6 i 7. Co zrobili inżynierowie? Wprowadzili serię szybkich poprawek, zmieniając m.in. wysokość prześwitu z przodu oraz stabilizatory antyroll-bar. Zmiany te, o charakterze bardziej mechanicznym niż aerodynamicznym, wydawały się strzałem w dziesiątkę.

Kiedy na tor wyjechały miękkie opony, różnica stała się miażdżąca. Jak donoszą źródła, Piastri po dwóch szybkich okrążeniach na miękkich mieszankach wyprzedzał trzeciego Alonso aż o 0.386 sekundy! To dowód fenomenalnej przewagi w zarządzaniu termiką gumy. Na torze w Lusail McLaren postawił na specyfikację tylnego skrzydła z Barcelony – średni docisk ze szczególnym uwzględnieniem centralnej łyżki (spoon), wspartej podwójnym elementem belki najazdowej. Taka konfiguracja, jak słusznie zauważono, faworyzuje przednią oś, pozwalając jej na precyzję przy wysokich prędkościach i oszczędzanie opon na dłuższą metę.

Ciekawostką jest fakt, że Lando Norris nie wydawał się tak szczęśliwy z tym wysoce „szpiczastym” Setupem. Popełniał błędy zarówno w FP1, jak i podczas kluczowego okrążenia w SQ3, przez co stracił pole position do kolegi z zespołu, Piastriego. Dla Norrisa, lidera mistrzostw, Sprint staje się teraz polem bitwy o minimalizację strat punktowych do Piastriego, a zarazem laboratorium do zbierania danych na temat ustawień na sesje główne.

Mercedes i kunszt Russella kontra twarda rzeczywistość W16

Mercedes miał, delikatnie mówiąc, trudny początek dnia. FP1 i Sprint Qualifying to była walka o przetrwanie, szczególnie w kontekście gorących warunków i szybkich sekcji toru, które W16 po prostu nienawidzi. Mimo to, George Russell kolejny raz udowodnił, dlaczego jest mistrzem pojedynczego okrążenia. Na ostatnim kółku w SQ3 wycisnął z bolidu coś, co wydawało się niemożliwe, wpychając się na sensacyjne drugie miejsce, tuż za plecami Piastriego.

Zespół zdecydował się na podobnie jak McLaren, mocno odciążone tylne skrzydło, by poprawić pracę przodu i zarządzać zużyciem gumy na dystans. Efekt? W16 wydawał się niesamowicie nerwowy, a obaj kierowcy, łącznie z rezerwowym Antonellim, kasowali szybkie okrążenia z powodu nagłych zerwań tyłu. „Sytuacja nie poprawiła się po założeniu miękkich opon, gdy Antonelli ledwo załapał się do czołówki, a Russell był poza najlepszą dziesiątką” – wynika z analizy pierwszej części kwalifikacji.

Jednak, jak to bywa z Mercedesem, Russell na miękkich gumach w SQ3 odpalił fajerwerki. Musimy pamiętać, że Mercedes będzie chciał wykorzystać Sprint do testowania zachowania opon i degradowania, zanim podejmie kluczowe decyzje ustawieniowe przed głównymi kwalifikacjami.

Red Bull i Ferrari czekały na przebudzenie: Błąd w setupie to droga do szóstej pozycji

Dla Red Bulla, teamu, który miał tu przecież błyszczeć, dzień był rozczarowujący. Max Verstappen, mistrz świata, musiał zadowolić się tylko szóstym miejscem. Narzekał na bilans bolidu przez cały dzień, mimo że tor teoretycznie sprzyjał RB21.

Problem leżał prawdopodobnie w taktycznym wyborze mechanicznym. Aby zmaksymalizować osiągi w szybkich zakrętach, jak te końcowe sekcje toru (12-15), inżynierowie postawili na zbyt sztywne ustawienie boczne. W efekcie bolid stał się „zbyt na nosie” i podskakiwał w zakrętach o średniej prędkości, tam gdzie McLaren zyskiwał najwięcej. Co ciekawe, Tsunoda, korzystający ze starszej specyfikacji podłogi, wydawał się znacznie pewniejszy.

Verstappen skarżył się na „podskakiwanie i niestabilność tyłu” nawet w SQ3 na miękkich oponach, co sugeruje, że problemem mogła być zbyt niska wysokość prześwitu i nadreaktywny przód. Dla Red Bulla Sprint jest teraz krytyczny – muszą zebrać dane i zrozumieć, dlaczego ich domyślny setup nie zadziałał zgodnie z oczekiwaniami, aby móc realnie walczyć o zwycięstwo w niedzielę.

A co Ferrari? Czas na zapomnienie. SF-25 wydawał się dramatycznie niezbalansowany, z ustawieniem zbyt mocno zorientowanym na przód, co generowało poślizgi u obu kierowców już od rana. Próba kontry Hamiltona, który otrzymał sztywniejsze tylne skrzydło o większym docisku (w nadziei na ustabilizowanie mocno uciekającego przodu), zakończyła się fiaskiem i eliminacją w SQ1 na osiemnastym miejscu! Leclerc, choć nie był tak blisko dna, nie zdołał wejść wyżej niż na dziewiątą pozycję, co pokazuje, że potencjał bolidu nie pozwalał na walkę z Astonem czy Williamsem. Zespół musi pilnie przeanalizować, dlaczego ich maszyna jest tak nieprzewidywalna na tym obiekcie.

0 / 5. Ocen: 0

Previous Article Russell zaskoczony drugim polem startowym po słabym treningu. Russell zaskoczony drugim polem startowym po słabym treningu.
Next Article Piastri na pole, Norris potyka się przed finałowym sprintem w Losail. Piastri na pole, Norris potyka się przed finałowym sprintem w Losail.
Brak komentarzy Brak komentarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Formuła 1

Piastri oczekuje równego traktowania w McLarenie mimo mistrzostwa Norrisa.

Piastri oczekuje równego traktowania w McLarenie mimo mistrzostwa Norrisa.

Mateusz Wolski

Szybkie 600 zasady gry i wyniki losowania

20 października 2020

Lvbet czy noble gdzie lepiej obstawiać sporty walki

8 maja 2021

Wypłata pieniędzy z wykorzystaniem twarzy

21 maja 2021

3 popularne firmy online

23 grudnia 2021

Jaką firme wybrać na 2022 rok?

2 stycznia 2022

F1 News

  • Robert Kubica
  • Zespoły F1
  • Mapa strony

Formuła 1

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

F1Zone.pl – serwis poświęcony królowej wyścigów!

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?