Mercedes, który zdominował początek sezonu 2026, stoi przed nowym wyzwaniem. Były kierowca F1, Johnny Herbert, ostrzega, że wkrótce mogą zacząć mieć problemy, a zagrożenie może nie pochodzić z ich tradycyjnego rywala, Scuderii Ferrari. Już teraz, przed nadchodzącym wyścigiem w Holandii, Herbert wskazuje na rosnącą siłę McLarena jako największe zagrożenie dla Mercedesu.
Nowe wyzwania dla Mercedesa
Siedemdziesiąt jeden lat temu Mercedes wszedł w kampanię 2026 jako zdecydowany faworyt, zaskakując wszystkich swoją dominacją. Tylko w pierwszej części sezonu zdołali zdobyć osiem zwycięstw w jedenastu wyścigach. Jednak, jak zauważa Herbert, to McLaren jest obecnie ekipą, która przynosi największe zmartwienia zespołowi z Brackley. Były kierowca F1 stwierdził: „Jeśli byłbym na miejscu Antonelli i Mercedesa, moim największym zmartwieniem byłby teraz McLaren.” Herbert odnosi się do ich efektownego występu na Węgrzech, który mógłby zwiastować poważny zwrot akcji w tytule mistrzowskim.
Rośnie napięcie w rywalizacji
Herbert dostrzega, że powrót McLarena do walki o czołowe lokaty może uczynić resztę sezonu niezwykle emocjonującą. Zwłaszcza w kontekście współzawodnictwa między Kimi Antonellim a Lewisem Hamiltonem. „Fantastycznie byłoby zobaczyć, jak McLaren powraca do rywalizacji o Mistrzostwo Świata z Lando Norrisem. Wówczas zobaczymy, jak Antonelli i Mercedes poradzą sobie pod presją,” dodaje. W tej chwili Antonelli zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji kierowców, mając 50 punktów przewagi nad Hamiltonem.
Problemy Russella pod lupą
Równocześnie Herbert zwraca uwagę na zmagania George’a Russella, który od początku sezonu nie potrafi nawiązać równej walki ze swoim młodszym kolegą z zespołu. W swoich obserwacjach podkreśla, że na Russell wpływają zarówno znakomite osiągi Antonellego, jak i niepewna przyszłość Maxa Verstappena. „Stabilne i pewne otoczenie jest kluczowe. Obawiam się, że Russell może aktualnie tego brakować,” stwierdza Herbert. Niewątpliwie sytuacja w Mercedesie staje się coraz bardziej złożona i może skutkować wieloma nieoczekiwanymi zwrotami akcji w nadchodzących wyścigach.