W obliczu rozczarowujących wyników w Formule 1, McLaren wprowadza nową strategię rozwoju. W najnowszych wypowiedziach Andrea Stelli, szefa zespołu, wyjaśniono, że cała uwaga inżynierów jest obecnie skierowana na przyszłoroczny samochód, a MCL40 będzie otrzymywał jedynie zatwierdzone wcześniej aktualizacje. Po nieudanym weekendzie na torze w Baku, McLaren staje przed wyzwaniami, które mogą zaważyć na wynikach w pozostałej części sezonu.
Mclaren nie zwalnia tempa, ale z inną wizją
W kontekście rozwoju MCL40, Andrea Stella zapewnia, że wciąż pojawią się nowe komponenty, jednak zasoby zespołu są już w dużej mierze skierowane na projektowanie bolidu na 2027 rok. „Jest jeszcze kilka części, które dotrą na tor, ale w tej chwili nasza uwaga jest całkowicie skupiona na przyszłym samochodzie” — powiedział Stella. Zespół stoi przed wyzwaniem, gdyż osiem pozostałych wyścigów sezonu 2026 będzie w dużej mierze rozgrywanych na bazie komponentów, które zostały zaprojektowane przed zmianą strategii.
Problemy na torze w Baku ukazały ograniczenia
Weekend w Baku był dla McLarena szalenie frustrujący. Stella przyznał, że zespół musiał zmierzyć się z „fundamentalnymi ograniczeniami pakietu”, które ujawniły się w specyficznych warunkach tego toru. „W zasadzie, nie byliśmy wystarczająco szybcy na prostych odcinkach, co zmusiło naszych kierowców do ciągłego obserwowania lusterka wstecznego, zamiast koncentrować się na strategii wyścigu” — dodał.
Według Stelli, problem nie leży w jednym czynniku, ale w kombinacji aerodynamicznego oporu oraz niewłaściwego doboru przełożeń, co wpłynęło na osiągi bolidu. „Nasza jednostka napędowa nie była zoptymalizowana do wyścigu, nawet jeśli zbliżyliśmy się do pełnego potencjału w kwalifikacjach” — podkreślił.
Jak Baku wpłynie na dalsze losy zespołu?
Dla Lando Norrisa wyścig w Baku był jednym z najtrudniejszych w tym sezonie. Stella stwierdził, że większość winy leży po stronie zespołu i samego samochodu, a nie kierowcy. „Dla Lando, to był jeden z najtrudniejszych wyścigów w roku, nad którym musimy pracować w przyszłości” — zaznaczył. Aktualnie Norris zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji kierowców, z 186 punktami, podczas gdy liderem jest Kimi Antonelli z dorobkiem 302 punktów.
McLaren odstępuje od aktualnych rozwojów, skupiając się już na sezonie 2027. Jak wynika z raportów, Ferrari ma 378 punktów, McLaren 306, a Red Bull 263 po podwójnym podium w Baku. Mimo wcześniejszych rozczarowań, Stella jest pozytywnie nastawiony na przyszłość: „Patrzymy na Baku jako na jednorazowy incydent i z optymizmem spoglądamy na kolejny wyścig w Malezji.”