W piątek zakończono treningi w Barcelonie, a Lando Norris z McLarena zajął pierwsze miejsce, wskazując, że zespół staje się poważnym konkurentem dla Mercedesa w czołówce. Oto podsumowanie najważniejszych wydarzeń związanych z Formułą 1.
McLaren i Mercedes dominują na torze
Druga sesja treningowa przed weekendem Grand Prix Hiszpanii pokazała, że McLaren i Mercedes to zespoły, które należy pokonać. Lando Norris zakończył popołudnie na pierwszej pozycji, po emocjonującej rywalizacji na szczycie. Początkowo wielu kierowców wymieniało się najszybszymi czasami, jednak prawdziwe emocje zaczęły się w chwili, gdy przeszli do symulacji kwalifikacyjnych. George Russell był szczególnie mocny i przez chwilę wydawało się, że zakończy sesję na prowadzeniu, lecz McLaren zdołał odpowiedzieć w końcowych momentach.
Norris wyprzedził rywali o zaledwie kilka setnych sekundy, co podkreśla niezwykłą konkurencję w stawce. Zespół z Woking zaskoczył nie tylko formą, ale także silną stabilnością w dłuższych styntach, co jest niezwykle istotne w kontekście wyścigu.
Ferrari też na radarze
Zespół Ferrari również odniósł pewne sukcesy, szczególnie podczas symulacji wyścigowych, gdy Charles Leclerc wykazał się konkurencyjnym tempem. Ferrari wydawało się znacznie bardziej komfortowe przy większych obciążeniach paliwa niż w czasie pojedynczych okrążeń, co stawia ich w korzystnej sytuacji przed zbliżającymi się wyścigami.
Alpine odzyskuje podium
Przed startem drugiej sesji treningowej, Alpine otrzymało znaczący zastrzyk optymizmu, ogłaszając sukces w walce o zniesienie kary dla Pierre’a Gasly’ego. Zespół złożył wniosek o rewizję, co doprowadziło do ponownego rozpatrzenia okoliczności nałożenia sankcji po wyścigu w Monako. Po przeglądzie, sędziowie zdecydowali się uchylić karę, co przywróciło Gasly’emu trzecie miejsce na podium.
„Argumenty Alpine dotyczące obliczeń prędkości przy wejściu na pitlane okazały się przekonujące i zostały zaakceptowane przez sędziów” – zaznaczono w komunikacie. To zdecydowanie wzmocniło pozycję zespołu zarówno w wynikach wyścigu, jak i w klasyfikacji mistrzostw, co z pewnością doda im pewności siebie przed nadchodzącą rywalizacją na torze w Barcelonie.