McLaren stawia na ciągły rozwój MCL40: nowe usprawnienia już w drodze
McLaren, zespół o bogatej historii w Formule 1, nie zwalnia tempa w dążeniu do osiągnięcia szczytowych wyników. Po udanym wprowadzeniu nowego pakietu ulepszeń w Węgierskim Grand Prix, który pozwolił Lando Norrisowi zdobyć pierwsze zwycięstwo w sezonie, zespół zapowiada kolejne zmiany. W nadchodzących wyścigach planowane są nowe części, które mają wzmocnić konkurencyjność MCL40.
Nowe kroki w kierunku sukcesu
Nick Houldey, dyrektor techniczny McLarena, potwierdził, że zespół nie zamierza spocząć na laurach po udanych modyfikacjach. „Na razie przygotowujemy mniejsze ulepszenia na kolejny cykl wyścigowy, a następnie potencjalnie coś bardziej znaczącego na Baku. Potem wszystko będzie zależało od tego, czy odkryjemy coś istotnego w zakresie aerodynamiki po przerwie letniej oraz czy uznamy, że warto zainwestować w pakiet na zakończenie sezonu, czy też w pełni przełączyć się na samochód przyszłego roku” — powiedział Houldey.
Mimo że MCL40 okazał się konkurencyjny, zwrócono uwagę, że kierowcy mają trudności z osiągnięciem optymalnej wydajności. Stąd priorytetem zespołu jest nie tylko zwiększenie aerodynamiki, ale również uczynienie samochodu łatwiejszym do prowadzenia w trudnych warunkach wyścigowych. „Kierowcy dostarczyli pozytywne opinie, jeśli chodzi o prowadzenie, ale jasne jest, że samochód nie jest łatwy w obsłudze. Udało nam się zrealizować dobre wyniki w ostatnim wyścigu, jednak istnieją możliwości rozwoju, które pozwolą kierowcom lepiej wykorzystać osiągi samochodu, zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu” — dodał.
Lando Norris ostrzega rywali: stawka rośnie
Lando Norris, świeżo upieczony zwycięzca wyścigu na Węgrzech, nie kryje swojego zadowolenia z osiągniętych dotychczas wyników. Uważa, że jego występ w Budapeszcie był jednym z najlepszych w karierze. „Miałem tempo, by pokonać Oscara Piastriego, niezależnie od tego, jak potoczy się wyścig. Utrzymywanie się w odległości mniej niż sekunda za nim przez prawie 40 okrążeń na torze, gdzie wyprzedzanie jest niezwykle trudne, potwierdziło, że miałem wyraźną przewagę prędkości” — stwierdził Norris.
Brytyjski kierowca wskazał również, że kluczową rolę w jego postępach odgrywał czas spędzony z inżynierami, co pozwoliło mu lepiej zrozumieć charakterystykę MCL40 i pewniej prowadzić samochód. „Włożyłem wiele pracy w to, by zrozumieć, jak wydobywać jak najwięcej z tego auta i teraz czuję znacznie większą pewność siebie podczas jazdy na granicy możliwości” — zakończył.
McLaren dąży do tego, by z każdym wyścigiem zwiększać swoje ambicje i rywalizować o najwyższe lokaty. Najbliższe rundy z pewnością będą fascynującą próbą nie tylko dla zespołu, ale także dla jego kierowców, którzy mają szansę na jeszcze większe osiągnięcia.