Sezon 2026 w Formule 1 zbliża się wielkimi krokami, a zespoły zaczynają ujawniać swoje nowe malowania. McLaren, jeden z najbardziej ikonowych zespołów w historii sportu, zaprezentował swoje nowe barwy, a ich styl z pewnością przyciągnie uwagę fanów. Czego możemy się spodziewać po nadchodzących wyścigach?

McLaren w nowej odsłonie
Zespół McLarena, mający na celu rywalizację o najwyższe lokaty, stał się dziesiątą ekipą, która ujawnia swoje malowanie na sezon 2026. Nowy model MCL40, który zadebiutował podczas wydarzenia na Bahrajnie, zaskakuje oryginalnym połączeniem kolorów. Po eksperymentach z czarnym malowaniem, zespół zdecydował się na charakterystyczną pomarańczową tonię, łącząc ją z odcieniami czerni, co sprawia, że samochód wygląda naprawdę efektownie.
Innowacyjne podejście pozostałych ekip
Również inne zespoły ścigające się w Formule 1 nie pozostają w tyle. Cadillac, amerykańska ekipa, zaskoczyła fanów malowaniem swojego samochodu podczas wydarzenia Super Bowl. Ich pojazd, z podziałem kolorów, przypominał malowanie zespołu British American Racing z 1999 roku. Tego typu innowacyjne podejście z pewnością wpisuje się w rywalizację, w której liczy się nie tylko osiągi na torze, ale także prezentacja wizualna.
Kolejnym zespołem, który ujawnił swoje nowe malowanie, jest Aston Martin z modelem AMR26. Zespół, opierającego się na konstrukcjach Adama Neweya, zebrał pozytywne opinie po pierwszych testach w Barcelonie. Nowy projekt charakteryzuje się agresywną aerodynamiką, co zapowiada wyjątkowe wrażenia z jazdy.
Kontrowersje wokół Cadillac F1
Zupełnie inną historię złożył zespół Cadillac. CEO ekipy, Dan Towriss, wyraził swoje rozczarowanie w związku z pozwem sądowym, który złożony został przez reżysera Michaela Baya. Sprawa dotyczy rzekomego naruszenia umowy i oszustwa, związanych z reklamą, która towarzyszyła ujawnieniu nowego malowania. Jak podkreślił Towriss:
„To rozczarowujące, że zdecydował się na taki krok. Cała kreatywną pracę wykonaliśmy znacznie wcześniej, zanim rozmawialiśmy z nim”.
Według pozwu, Bay domaga się co najmniej 1,5 miliona dolarów odszkodowania, twierdząc, że Cadillac “zjawił się na rynku z pomysłami, za które nie zapłacili”. Zarzuty te mogą nie tylko wpłynąć na wizerunek marki, ale również na przygotowania do sezonu.
Sezon 2026 zapowiada się niezwykle emocjonująco, zarówno pod względem rywalizacji na torach, jak i kontrowersji związanych z towarzyszącymi wydarzeniami w kontekście marketingu i reklamy. Czy McLaren i pozostali przewyższą oczekiwania w nadchodzących wyścigach? Odpowiedzi na to pytanie poznamy już wkrótce.